Maciejka napisała :
Należy uzupełnić tą wypowiedź o trzeci element, trzecią świątynię która stała i stoi w bliskości rynku.A w ogóle Wielkie Oczy mają ciekawą historię.
Synagoga już jest remontowana, ale cerkiew to ledwie zipie...
Tak, tak, to dawne miasteczko jest pięknym przykładem zgodnego współistnienia trzech kultur, trzech wyznań.
Obok ryneczku zgodnie służyły dawnym mieszkańcom : cerkiew, synagoga i kościół. Ten ostatni miał najwięcej szczęścia, do dnia dzisiejszego jest użytkowany i w świetnym stanie służy wiernym
hm.11.1020806.jpg


Odpowiedz z cytatem
- ja odpowiedzi na pytania nie znam. Domyślam się tylko. Style w architekturze przenikały się od zawsze i migrowały więc dlaczego nie mur pruski w budynku cerkiewnym? raczej zabronione to nie było. Może projekt był inny a potem go zmieniono? Moim zdaniem mało prawdopodobne, żeby miejscowa ludność miała nagła fanaberię, że chce mur pruski, więc (nadal moim skromnym zdaniem) odpowiedź tkwi po stronie architekta - kimkolwiek był, jego doświadczeń i upodobań co do stylów. Jeśli to Jan Sas-Zubrzycki, to zbyt wiele w tamtych rejonach nie projektował chyba (z tego co podaje net). Może gdyby projektów było więcej, więcej byłoby pruskiego muru?

