Trafione! Kopysno. :)) A jak udało się wejść? zwyczajnie, spokojnie i mało klimatycznie- drzwiami.
a reszta szczegółów pięknej kopystańskiej wycieczki niech sobie pozostanie bez zapisów w wirtualnych brulionach. :)
A skoro już pomaszerowaliśmy ku wyjściu to odwracać ku Carskim Wrotom się nie będziemy, na chór już też czasu brak (a warto się wdrapać, warto), więc...
takie podsumowanie niech będzie:


Odpowiedz z cytatem