Kopysno? Jak udało Ci się tam wejść?
Kopysno? Jak udało Ci się tam wejść?
Czterech panów B.
ano- Kopysno- w całej krasie.....też jestem pod wrażeniem, iż udało się tam dostać, a nie tylko przez okienko zerkać
![]()
hi,hi,hi
a ja poprzez kratkę konfesjonału zauważyłem ikonę -Hodegetrię,ale nie byłem pewny...Pantokrator schował się dobrze !
mało widziałem ot co !
:))
"Najlepsze miejsce na namiot .jest zawsze troszkę dalej..."
Moje też podglądane i rączka okazała się za krótka ;-)
nie byłem tam dawno. Kiedyś klucze były w posiadaniu p. Łuczaka.
Trafione! Kopysno. :)) A jak udało się wejść? zwyczajnie, spokojnie i mało klimatycznie- drzwiami.
a reszta szczegółów pięknej kopystańskiej wycieczki niech sobie pozostanie bez zapisów w wirtualnych brulionach. :)
A skoro już pomaszerowaliśmy ku wyjściu to odwracać ku Carskim Wrotom się nie będziemy, na chór już też czasu brak (a warto się wdrapać, warto), więc...
takie podsumowanie niech będzie:
No cóż, ja ze trzy razy próbowałem drzwiami i nie wyszło. Muszę w domu potrenować, może i w Kopysnie mi się wtedy uda.
A tymczasem zagadka. NietypowaJak nie rozpoznacie miejsca po specyficznym poczuciu humoru
to pokażę i cerkiew.
![]()
Czterech panów B.
No dobrze, ten "nekrolog" faktycznie nie był żadną wskazówką, ale teraz już powinno być łatwiej:
![]()
Czterech panów B.
Ale brzydota,nawet jakbym koło niej przechodził,to bym nie zwrócił uwagi.
Pozdrav
Chodzić to tam raczej nie chodzisz, ale pewnie zdarzyło Ci się przejeżdżać.
Czterech panów B.
Aktualnie 11 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 11 gości)