Tak oczywiście, w Lesku obecnie żadnej cerkwi nie ma. A były nawet dwie. Ale ponieważ:
pozwoliłam sobie ten "klombik" zamieścić, bo jest z cerkwią parafialną w Lesku p.w. Soboru Matki Bożej i św. Mikołaja nierozerwalnie związany a jej rozebranie było bezpośrednim powodem tego, że z wielkiego, kilkusetniego dębu, któremu zniszczono korzenie pozostał tylko właśnie ten "klomb". Nie mam żadnego zdjęcia tej cerkwi, znam ją jedynie z opowiadań, ale tamte zaułki właśnie z nią mi się kojarzą a resztki dębu są jakby ruinami cerkwi. Troszkę zdjęć w internecie jest. Warto zobaczyć - również jak ogromny był dąb.Umieszczamy tutaj fotki (cerkwi - ich fragmentów - otoczenia - i tego co jest nierozelwalnie związane) ... i zgadujemy.
Ciekawostką jest również to, że druga cerkiew leska (po wybudowaniu tej "miejskiej" zwana "zamiejską") była również a nawet jeszcze bardziej związana z dębami :). Bardzo ciekawa jest jej historia.
Na starym cmentarzu byłam wieki temu, chyba ktoś kiedyś pokazywał mi miejsce gdzie była cerkiew "zamiejska". Muszę się znowu kiedyś tam wybrać. A może ktoś ma zdjęcia tamtego wzgórza cerkiewnego?
No i brawo oczywiście za skojarzenie :)


Odpowiedz z cytatem