Cytat Zamieszczone przez LoneCavalier Zobacz posta
Prześledziłem blisko tuzin pozycji, gdzie znajduje się co najmniej rozdział o zabytkach, architekturze Bieszczadów. Jest pewna nieścisłość w zakresie cerkwi w stylu łemkowskim północno-wschodnim wieżowym i bezwieżowym. [....]
Zastanawiam się czy ten szczegółowy podział cerkwi łemkowskich nie jest zrobiony trochę na siłę w celu szufladkowania.
"Typ północno-wschodni, wariant wieżowy" - ten sposób klasyfikacji cerkwi zaproponował w latach 60. XX w. Ryszard Brykowski, badacz i znawca architektury drewnianej, nie tylko cerkiewnej (obecnie prof. dr hab.), który ma pasję szufladkowania (teraz zauważyłem, że użyłeś tego samego słowa). Niezależni badacze i znawcy tematu nie do końca popierają ten podział i nieczęsto go stosują. Nie jest wykorzystywany np. w Katalogu Zabytków Sztuki. Jest on natomiast używany przez wielu autorów przewodników oraz opracowań na stronach internetowych.

Typ północno-wschodni występuje na wschodnich krańcu obszarów łemkowskich, po polskiej stronie Karpat. Początkowo (1969 r.) określany był przez R.B. jako typ wschodni i nie był dzielony na wariant bezwieżowy i wieżowy (typ wieżowy został jakby niezauważony). Typ opracowany został z uwzględnieniem czterech cerkwi: Komańcza (spłonęła w 2006), Kulaszne (spłonęła w 1974), Rzepedź i Turzańsk. Wspólne cechy dla wariantu pn-wsch. określone zostały przez autora następująco:
• Rzut poziomy jest najczęściej trójdzielny: prezbiterium, nawa i babiniec. Rzut może być wydłużony przez dodanie przedsionka o równej szerokości z babińcem, niekiedy też zakrystii na przedłużeniu prezbiterium;
• W bryle cerkwi nie ma wieży, wieża dostawiona jest w osi budynku, w pewnej odległości po zachodniej stronie. Bezizbicowa wieża zwieńczona jest hełmem analogicznym, jakie występują nad pomieszczeniami cerkwi.
• Wysokość zrębu trzech podstawowych członów jest jednakowa
• Wszystkie trzy człony (niekiedy tylko prezbiterium i nawę) kryją niskie, ośmiopolowe kopuły, schowane pod wspólnym, jednokalenicowym i wielopołaciowym dachem. W późniejszych konstrukcjach kopuły były stopniowo zastępowane przez sufity, niekiedy z fasetami;
• Poszczególne części cerkwi (za wyjątkiem przedsionka) wieńczą okazałe, baniaste hełmy z pozornymi wieżyczkami sygnaturowymi;
• Z zewnątrz cerkiew opasana jest przez dwa gzymsy: podokapowy i nadokienny. Gzyms nadokienny nie jest wyprowadzony na zachodnią elewację babińca, gdyż na jego linii bierze swój początek pulpitowy dach przedsionka;
• Na osi cerkwi, po zach. stronie znajdują się wolno stojące dzwonnice o konstrukcji słupowo-ramowej, bez izbic, o ścianach pochyłych, podzielonych zadaszonymi gzymsami na trzy kondygnacje, zwieńczone hełmami o kształtach zbliżonych (lub identycznych) do pozornych wieżyczek sygnaturkowych nad cerkwią.

W latach 80. XX w. R.B. zauważył istnienie większej liczby cerkwi, mających podobne cechy, tyle, że niektóre z nich mają … wieżę posadowioną na zrębie babińca, zamiast stojącej „luzem” obok. Do tego typu R.B. zaliczył cerkwie: Radoszyce, Wisłok Wielki, Zawadka Rymanowska, Wróblik Szlachecki, Szczawne, Bodaki.

Na tym zakończę teoretyzowanie, bo doszliśmy już do Twojego wariantu „wieżowego”. Teoretyzowałem na podstawie informacji z pierwszej ręki, czyli książki R. Brykowskiego Łemkowska drewniana architektura cerkiewna w Polsce, na Słowacji i Rusi Zakarpackiej, wyd. Ossolineum, Wrocław 1986.

Zanim to napisałem, bartolomeo skrótowo odpowiedział na Twoje wątpliwości. Rozszerzając jego wypowiedź: gdyby obedrzeć z budynku szalunek, zobaczyłbyś bryłę babińca o konstrukcji zrębowej, na której posadowiona jest wieża (a nie jest ona wysoka) o konstrukcji słupowej.

Z cerkwi bezwieżowych, które wymieniłeś, ta w Jaworniku to po pierwsze nie istnieje, po drugie, była niemal identyczna, jak w Radoszycach, czyli była „wieżowa”.

Wniosek: drewniane cerkwie są piękne, niezależnie od tego, do której szufladki je znawcy powkładają.

Przepraszam, że się tyle nagadałem, ale od trzech miesięcy nic nie pisałem na forum i byłem strasznie „wyposzczony”