Coś mi się wydaje, że Sławek podpatruje, którędy ja chodzę, bo tak szybko odgaduje moje zagadki. W nagrodę wymyślę wieczorem coś trudnego
Nie podpatruje , nie podpatruje , wolę tylko cerkiewne zagadki aniżeli power-kabelki czy jakieś inne ustrojstwa.Jeżeli chodzi o ostatnią zagadkę to może Korczmin?