Ależ skąd ((-;
Najmniej kilka obiektów słowackich (zwłaszcza przedwojenne Zakarpacie, ale i BN)
było przeniesionych (poza skansenami): do sąsiedniej wsi, nieco dalej, a nawet do Czech
(z 321 powinnaś choćby pamietać fotki cerkwi z Hlinanca,
teraz w Beskidzie Śląsko-Morawskim).
Coś i na Huculszczyźnie bodaj było, nie pomnę dokładnie.
Na terenie zaś Polski - poza wymienionymi - choćby cerkiew przy skansenie lubelskim,
która zanim stała się obiektem w części muzealnym (bo służy też dalej unitom),
to wędrowała najpierw z Uhrynowa k. Sokala do Tarnoszyna (skąd do Lublina).
No i - nasz T.U. / T.B.Z.* (((-; - cerkiew z Regetowa Wyżnego,
przeniesiona aż do Żółkiewki na Lubelszczyźnie/Zamojszczyźnie
gdzie służy polskokatolikom.
(*-teren bliższych zainteresowań)
Wyleciały mi też ze łba szczegóły niepotwierdzonej (legenda)
transgranicznej transakcji Łemków polskich i słowackich (-;
Zapewne nie są to wszystkie przypadki.
Budowle zrębowe są akurat całkiem sposobne do turystyki (-;.
A - i jeszcze - choć inny gatunek - murowana cerkiew w Klimkówce w BN,
choć tu raczej zbudowano (nieco dalej/wyżej od planowanego zalewu)
nawiazujący architekturą kościół z tego samego materiału
(zupełnie niepotrzebnie przepadła wyjątkowa budowla...)
Serdeczności,
Kuba



Odpowiedz z cytatem