Mi wiedzę odnośnie cerkwi "wbił do głowy" Bańkosz. Chylę czoło przed Brykowskim, Drahanem, Siczyńskim czy Kakowskim ale sądzę, że kiedyś pojawi się młody wilk, który wprowadzi "rewolucyjne zmiany" w terminologii. Szczególnie jeżeli chodzi o Bojkowszczyznę i teren pogórza. Zwróć uwagę, że kontrowersje nie dotyczą tylko stylu bojkowskiego. W okolichach na pólnoc od Sanoka mamy kilka cerkiewek o jednolitym stylu. Coraz częściej pojawia się określenie styl pogórzański: wyrażna trójdzielność, każda część z wyjątkiem prezbiterium pokryta dachem dwuspadowym, z wyrażnie wyodrębnioną wieża będąca częścią bryły. Pięknym przykładem tego stylu jest cerkiew w Siemuszowej. Mamy także do czynienia z świątyniami tzw. bezstylowymi, zbudowanymi po 1720 r. które mają w swojej bryle wyraźne wpływy stylu jóżefińskiego.
Do niedawna wmawiano nam, że istnieje grupa etnograficzna Dolinian. Wyodrębniono ją dlatego, że w okolichach Leska i Sanoka występowały chałupy wnękowe. Obecnie naukowcy z wyjątkiem skansenu negują ten podział. Mówi się o etnicznym posko-rusko-niemieckim pograniczu o dużym udziałem ludności żydowskiej. Chałupa wnękowa zaś jest swoistym reliktem, pozostałością po średniowiecznym budownictwie.
Dla przeciętnego klienta szlak ikon jest interesujacy właśnie dlatego, że występuje tu takie nagromaczenie różnych stylów. Łatwiej przyswajają sobie styl archaiczny. Przewodnik oprowadzajac po szlakach kulturowych musi wyjaśniać od podstaw zasady budowy świątyni. Przy trzeciej, czwartej cerkiewce sami goście dostrzegają różnice.
Używam określenia styl archaiczny powszechnie zwanym bojkowskim.