ja też (-;
Materiału nowego/niezbadanego raczej specjalnie nie przybędzie
- więc nie sądzę;
Brykowski jako autorytet jakoś mi w niczym nie wadzi
- więc nie tęsknię;
acz nie mam nic przeciwko zmianom (-;
Nie (-;
Synod Zamojski formalnie i oficjalnie wprowadzał latynizację obrządku,
a wpływy trwały od dawna - jak to na pograniczu - wszak sama
cerkiew łemkowska to najlepszy tego przykład - wieża, zwieńczenia.
klasycyzujace kolumny z Czarnej są bodaj wiek starsze od Synodu,
w 'józefińskim' budownictwie sakralnym wzoru jakoś nie znajduję;
zegary symulowano na izbicach całej grupy cerkwi okolic Hańczowej
- szczerze nie wiem, jak się miały ramy czasowe ich powstawania
wobec józefinizmu czy synodu - ale wątpię we wpływy takowych,
bo to raczej na mocno lokalną modę wyglądało.
ano - wspominałem Krycińskiego - Magury, okolice 2000 r.
ale raczej nie sprawdzę konkretów - odcięty od biblioteczki przez parę tygodni (-;
Ano trudno - bo pogranicze zakłada jakąś równowagę graniczących kategorii
- wspomniane wsie niemieckie zaś to interesujący, ale marginalny terytorialnie,
demograficznie, a i czasowo wtręt na pograniczu polsko-ruskim/rusińskim
Nie wiem, chałupa - coś koło tego, ale czy z wnęką i jaką - nie kojarzę,
a - z wspomnianych powodów - raczej nie sprawdzę.
Pomnę tylko wspomnienie o miejskiej proweniencji wnęk
bodaj może jako pogląd etografów referowany przez T.A.Olszańskiego w starych 'Połoninach'
('Kim byli Dolinianie' lub 'O Dolinianch raz jeszcze"; a.d. 1986 może?)
Z drugiej strony zupełnie nie kojarzę takowych wnęk
jako jakiegoś wyróżnika Średniowiecznej ciesiołki.
Ano
http://cerkwie.bmiller.pl/WislokWielki/index.html
(pozdrowienia & gratulacje galerii dla WspółForumowicza)
no... to dość typowe dla niemal każdej cerkwi ((-;
Serdeczności,
Kuba



Odpowiedz z cytatem