Wczoraj w regionalnej telewizji pokazywali drewno sprzedawane na submisji. Jeżeli za m kubiczny zapłacą po kilka tysięcy to po Turnicy pozostaną tylko wspomnienia. Tam rośnie w dużej mierze owo cenne drewno.
Poza tym na rynku panuje głód drewna. Zakłady albo zamykają tartaki albo sprowadzają drewno z Ukrainy. Cześć przedsiębiorców zaczyna zakładać filie za wschodnią granicą.


Odpowiedz z cytatem