Nie masz racji. Założyłaś niechcący bardzo fajny temat. Szkoda byłoby to zmarnować. Z miłą chęcią właczyłabym się do dyskusji ale nie mogłam, bo pisząc o Roztoczu rozwaliłabym wątek o TuPN.
Nie masz racji. Założyłaś niechcący bardzo fajny temat. Szkoda byłoby to zmarnować. Z miłą chęcią właczyłabym się do dyskusji ale nie mogłam, bo pisząc o Roztoczu rozwaliłabym wątek o TuPN.
No i gdzie tu mowa o gatunkach nieznanych nauce?
Wróciłam z Turnicy. To jest wyjątkowy teren. Jestem nim coraz bardziej zafascynowana. Pracowałam z Kolegą.
Jadąc samochodem rankiem non stop widzieliśmy zwierzaki. Najczęściej sarny. Wracając do Arłamowa autokarem, tuż za Kwaszeniną, spotykamy 16 łań.
W drodze powrotnej do domu widzimy przecudną scenerię. Dzień byłbardzo ciepły,słoneczny. Popołudniu spadł zimnawy deszcz.Ziemia parowała. Całaokolica tonęła w lekkiej mgiełce,które spowiła zielone trawy. Oliwkowe buki były naznaczone miejscami plamami żółci. Wród nich dumnie sterczały wysokie,smukłe jodły.
Kolega jechał bardzo wolno. Tuż przed maską samochodu przedefilowała mamcia sarna,a za nią rozgladając się trwożliwie 2 młodych.
Po chwili widzimy ponownie to samo stado łań. Zatrzymujemy się. Panie jeleniowe patrzą się na nas. Jedna daje znak i stado powoli oddala się. Gdzieś 300 m Mariusz krzyczy: patrz-piękny koziołek. Po chwili ja przyglądam się stadku łań, a w tym samym czasie Kolega wypatruje dwie sarny. Itd
Ostatnio edytowane przez lucyna ; 11-09-2008 o 17:29
Grunt to umiec czytać
"Wskaźnikiem wartości obszaru jest liczba gatunków nie notowanych jeszcze w naszym kraju. W trakcie dwóch sezonów stwierdziliśmy już na badanym obszarze 12 gatunków nowych dla Polski, w tym prawdopodobnie 2 nowe dla wiedzy.
A nawiązując do interesów Arłamowa - nie widzą sprzeczności pomiędzy powstaniem parku a inwestycjami w Arłamowie. Jeśli ktoś je widzi to znaczy,że szuka tematów zastępczych i słów wytrychów.
Ale jeśli słyszę wypowiedzi władz samorządowych jakoby park miał zatrzymać PRYWATNE inwestycje PRYWATNEGO inwestora to (autocenzura) .Oczywiście będzie mowa o miejscach parcy w Arłamowie...takich jak parobek, sprzątaczka,,,itd. Oczywiście praca nie hańba, ale czy mieszkańców regionu nie stać na rozwój własnymi rękoma, rozwój w oparciu o to co mają. Czy młodzież ma miec ograniczone perspektywy tylko do pracy w Arłamowie , ewentualnie w LP. Poza tym spójrzmy prawdzie w oczy - ile Arłamów zapewni tych miejsc pracy a ile zapewnic może ich park. Moim zdaniem park - przynajmniej dwa razy tyle.
Ostatnio edytowane przez Zefir ; 13-09-2008 o 12:46
http://pracownia.org.pl/gora-jaslo-k...y-zawrot-glowy
http://www.pracownia.org.pl/prac/ind...14&id=40&str=7
http://www.dziedzictwoprzyrodnicze.pl/pomniki.html
http://www.refa.franciszkanie.pl/
http://www.obywatel.org.pl/index.php...ge&pageid=1296
http://www.wrota.podkarpackie.pl/pl/..._park_narodowy
http://www.ptakipodkarpacia.com/
Cytat " Dokonaliśmy szczegółowej analizy wszystkich za i przeciw i doszliśmy do jednoznacznego wniosku ,że utworzenie TPN przyniesie duże szkody dla mieszkańców obszarów na ktorych ma zostać utworzony" i dalej "Według naszych wyliczeń utworzenie parku przyniesie około 40 nowych miejsc pracy ale rownocześnie pozbawi dotychczasowych zajęć prawie 600 osób"(sic!) i dalej "W gminie Ustrzyki Dolne spowoduje miedzy innymi(? )przp. mój) zablokowanie planowanej rozbudowy ośrodka w Arłamowie co pozbawi nasz rynek pracy około 200 miejsc" To tylko między innymi straty jakie poniesie powiat, co jeszcze straci?
Czyli jak wynika ze słów Starosty 800 osób będzie bez pracy. Ciekawi mnie jak to się ma do prawdy. Czy rzeczywiście na terenie 10 tys h(taki jest planowany obszar TPN) pracuje 600 osób jak się domyślam w leśnictwie oraz czy rozbudowa Arłamowa rzeczywiście stworzy 200 miejsc pracy?
Ostatnio edytowane przez Krzysztof Franczak ; 13-09-2008 o 20:11
Chilopoda to wije, Collembola to skoczogonki (takie małe owady żyjące najczęściej w ściółce leśnej, na odwłoku posiadają ciekawy narząd skoczny służący do szybkiej ucieczki w bliżej nie znanym kierunku), natomiast Diptera to muchówki. Zarówno skoczogonki jak i niektóre grupy muchówek należą do organizmów stosunkowo słabo poznanych - niewielkie rozmiary, skryty tryb życia. W cytowanej pracy jest tylko przypuszczenie, że mogą to być gatunki nowe dla nauki (to te dwa ze skrótem sp.n.). Równie dobrze mogą to być gatunki nierozpoznane lub oznaczone błędnie. Gatunek muchówki jest rozpoznany tylko do rodzaju. Z cytatu nie wynika również, że są to gatunki nie występujące nigdzie indziej w Polsce. Nasz kraj jest mówiąc ogólnikowo dość nierówno rozpoznany pod kontem przyrodniczym. Są obszary rozpoznane doskono, ale i są takie, które są rozpoznane słabiej. Obszar Pogórza Przemyskiego (zresztą jak wiele innych) zapewne należy do tych słabiej rozpoznanych.
Natomiast nie ma tu ani słowa o nowych gatunkach roślin.
Marcin
Właśnie zastanawiam się nad tym. Ssaki spokojnie pasą się obok drogi. Wczoraj widziałam jak sarny stały tuż przy szopie w Tarnawie Wołoskiej. W Olszanicy stada znajdują się nieopodal "rogatek", ze 150 m od mojego domu. Nie można ich spotkać w głębi kopleksów lęśnych.
A może obawiają się drapieżników?
Lucyna kup sobie flintę i z okienka chałupy będziesz mogła upolować sobie coś na obiad.
Marcin
Wpadła mi w ręce gazeta jakaś lokalna gdzie jak byk stoi ustami młodego piękngo starosty bieszczadzkiego ,że powstanie TPN zagroziłoby interesom Arłamowa. Nie mógłby sie rozbudowywać . Zupełnie przypadkiem Pan Korczak ( nie Janusz) jest przewodniczącym Rady Miasta i szefem BSS (to nie bank). Racje przedstawione przez Starostę są delikatnie mowiąc .......... (piiiiiiiiiiiiiiiiiiii) Więc pewnie jeszcze długo nie powstanie ten park.
Ponadto w dokumentacji projektowej natknąłem sie na informację , iz nie były rzadkością drzewostany jodłowe o zasobności 700 - 800 i więcej m3/ha (w l. 50 i 60) Teraz takich drzewostanów już nie ma.
Było wiele drzew o wymiarach pomnikowych (głównie jodeł) - teraz połowy z tego co było - już nie ma.
Marcinie piszesz o TRWAŁOŚCI lasu, która to trwałość oczywiście NIE jest zagrożona. Ja natomiast piszę o JAKOŚCI lasu i moim zdaniem z każdym rokiem jest coraz gorzej.
Nie są to tylko moje indywidualne obserwacje. Gospodarka lesna na obszarze projektowanego parku nie zagraża TRWANIU lasu , ale jego JAKOŚCI.
http://pracownia.org.pl/gora-jaslo-k...y-zawrot-glowy
http://www.pracownia.org.pl/prac/ind...14&id=40&str=7
http://www.dziedzictwoprzyrodnicze.pl/pomniki.html
http://www.refa.franciszkanie.pl/
http://www.obywatel.org.pl/index.php...ge&pageid=1296
http://www.wrota.podkarpackie.pl/pl/..._park_narodowy
http://www.ptakipodkarpacia.com/
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)