[QUOTE=Basia Z.;68558]Ja bym chciała zwrócić uwagę na jeden aspekt tej sprawy.
Trzeba zauważyć ze "lokalna społeczność w Birczy" nie jest społecznością osiadłą tu od wieków. Tu wszyscy po roku 1950 byli przyjezdni i jeszcze nie wtopili się na tyle w tą ziemię aby ją uznać za swoją.
Zauważyłam że całkiem inne jest podejście do przyrody, do lasu w małych społecznościach, które od wielu wieków są osiadłe na jakimś terenie.
hmm hmm ty wiesz co piszesz dobra kobieto ??
Tam dzie masz starodrzew to hrabiego bylo tam gdzie masz malo starodrzewu to gromadzkie lasy badz plebanskie a teraz czyje LP i o czym tu gadac LP to panstwo udzielne czyli jest ksiaze zastepca ksiaza i podnozki![]()
Oczywiście zawsze są jednostki, które myślą inaczej, ale ja piszę o ogólnym trendzie.
Hm jednoski to sobie moge co najwyzej jechac do warszawy brac plyte chodnikowa i rzucac jak to robia gornicy hutnicy jedyny dzialajacy sposob
Jedyne co sie da zrobic to rezerwat i to ma sens, LP sie na to zgodza i unikna klopotu z obecna sytlacja jaka tam teraz maja poprzez blizej nieokreslona grupe pseudoekologow, ktorzy usilnie chca zrobic PN tam gdzie on nie ma racji bytu i nikt im tego do glowy nie przetlumaczy
gdyz wiedza lepiej i tak naprawde nie liczy sie ochrona przyrody tylko rozglos a co za tym idzie sponsorzy i granty na dana akcje
Zapytam tedy dlaczego nie rozpoczeto akcji ochrony od promocji ochorony rezerwatowej a potem w dalekiej przyszlosci byc moze utworzenie PN ?
Dlaczego? To pytanie nie do mnie, ale pytanie ciekawe, które należy zadać sosbom odpowiedzialnym za ochronę przyrody w województwie. Adresatem pytania są: konserwator przyrody, tudzież bardzo medialny rzecznik RDLP w Krośnie, w pewnym sensie także Ministerstwo Środowiska.
Choć klopsik spotkalem się z opiniami, własnie od znajomych z Birczy, że tworzenie nowych rezerwatów to kolejna fikcja - i tak tnęli, tną i będą tnąć w rezerwatach, przy takiej "pozycji" a raczej żadnej pozycji faktycznej i prawnej Wojewódzkiego Konserwatora (Regionalnego Dyrektora -po zmianach), tworzenie rezerwatów może oczywiście coś dać, ale pod warunkiem,że zarządcą tychże rezerwatów nie będą Lasy Państwowe, ale - co nie jest śmieszne -np. Ministerstwo Kultury lub odpowiednia centralna (podkreslam centralna) instytucja.
Czy park narodowy może zaistnieć w takiej sytuacji jaką opisujesz. Szczerze mówiąc - małe szanse..., ale warto próbować.
W tej chwili trzeba jednak wykorzystywać półśrodki. To oczywiście tylko moje zdanie.
http://pracownia.org.pl/gora-jaslo-k...y-zawrot-glowy
http://www.pracownia.org.pl/prac/ind...14&id=40&str=7
http://www.dziedzictwoprzyrodnicze.pl/pomniki.html
http://www.refa.franciszkanie.pl/
http://www.obywatel.org.pl/index.php...ge&pageid=1296
http://www.wrota.podkarpackie.pl/pl/..._park_narodowy
http://www.ptakipodkarpacia.com/
Mam prośbę do ekologów. Mniej bicia piany. Ta pozbawiona inicjatywy lokalna społeczność właśnie rozpoczyna protest przeciw budowie wiatraków na Kuźmińskiej. Nie pyszczy ale metodycznie zaczyna działać.
Ci nieznający się wg niektórych na turystyce zrównoważonej prężnie działają jako Lokalna Organizacja Turystyczna. Właśnie zajęli się wytyczaniem długiego szlaku turystycznego po Pogórzu Przemyskim.
Proponuję abyście najpierw poznali tych ludzi, zapoznali się z lasami Turnicy, a potem wydawali wyroki.
Odróznijmy ochronę przyrody od robienia intersów dla własnej korzyści.
A że lokalna społeczność protestuje przeciwko wiatrakom- - to wspaniale.
Własna korzyść ma to do siebie, że na glebie jakiejś pozytywnej idei próbuje się robić interesy.
Co do metodycznego działania.
Do niedawna Turnicki PN był LEGENDĄ teraz (m.in. dzięki tobie Lucyno) jest PROBLEMEM ( w sensie pozytywnym, tzn. że jest problemem zauważalnym).
Bez pyszczenia nikt cię nie usłyszy...no chyba,że masz "wejścia" i działasz w specyficznym układzie.Ja nie mam wejść i nie działam w układzie. Więc pozostało mi pyszczenie i pyszczył będę nadal. Do tego nalezy szukać ludzi pozytywnych, młodych, nie zasiedzonych w "bieszczadzkim układzie", byc może niedoświadczonych i wchodzących dopiero wm życie, być może nie posiadających układów "wszędzie i z każdym", ale chcącym coś zrobić, na tyle ile są w stanie.
Ostatnio edytowane przez Zefir ; 29-11-2008 o 15:15
http://pracownia.org.pl/gora-jaslo-k...y-zawrot-glowy
http://www.pracownia.org.pl/prac/ind...14&id=40&str=7
http://www.dziedzictwoprzyrodnicze.pl/pomniki.html
http://www.refa.franciszkanie.pl/
http://www.obywatel.org.pl/index.php...ge&pageid=1296
http://www.wrota.podkarpackie.pl/pl/..._park_narodowy
http://www.ptakipodkarpacia.com/
Broń Boże nie mam na mysli LOT-u jak i wrót Karpat Wschodnich, to wspaniałe inicjatywy o czym przecież napisałem w poprzednich postach, m.in. w tym który zechciałas zacytować na górze strony.
Szkoda ,że puszczają Ci nerwy. Jesli w czyms Cię uraziłem, to wybacz.
Z tymi korzyściami to chodziło mi o konkretne osoby, NIE o organizacje.
Zresztą szkoda kontynuować ten wątek. Gloryfikowalem działalnośc lokalnych grup (w zacyt. przez ciebie poście) a tu widzę,że moje słowa są w zręczny sposób manipulowane.
Ostatnio edytowane przez Zefir ; 29-11-2008 o 16:10
http://pracownia.org.pl/gora-jaslo-k...y-zawrot-glowy
http://www.pracownia.org.pl/prac/ind...14&id=40&str=7
http://www.dziedzictwoprzyrodnicze.pl/pomniki.html
http://www.refa.franciszkanie.pl/
http://www.obywatel.org.pl/index.php...ge&pageid=1296
http://www.wrota.podkarpackie.pl/pl/..._park_narodowy
http://www.ptakipodkarpacia.com/
To kto usiłuje zarobić na ochronie przyrody? Obrażasz wspaniałych ludzi, którzy nastawiają swój kark w realnym świecie. Osoby z którymi wspólpracuję, których darzę zaufaniem i szacunkiem. Nie manipoluję. Prosże o konkrety.
Gdybym dbała o swój interes to na pewno nie zaangażowałabym się w stowarzyszenie, a poźniej nie pokochała Turnicy. Bo widzisz tę ziemię można pokochać. Nie ma jednak miłości bez znajomości tego terenu i tych ludzi.
Chcesz pomagać to pomóż. Tak jak to już raz zrobiliście z Radkiem. To wyjatkowy chłopak. Chce działać i robi to dobrze i skutecznie. Zorganizowaliście liczenie drzew pomnikowych, doprowadźcie do końca tę sprawę. Niech coś dobrego pozostanie po naszej inicjatywie powołanie stowarzyszenia.
I tą puentą zakończmy nasze typowo "polskie kłónie"...Znam teren i znam ludzi, sam pochodzę z Podkarpacia i cenię tą ziemię , w tym nie chcę aby padła ofiarą różnego rodzaju lobby i grup nacisku - o podłozu typowo ekonomiczny.
P.S. Nikogo nie obraziłem, chyba,że ktos chce poczuć sie obrazony, a to już inna sprawa. Poza tym konkrety-jakich wspaniałych ludzi obrażam, KONKRETY?! Chyba,że masz na mysli siebie?
http://pracownia.org.pl/gora-jaslo-k...y-zawrot-glowy
http://www.pracownia.org.pl/prac/ind...14&id=40&str=7
http://www.dziedzictwoprzyrodnicze.pl/pomniki.html
http://www.refa.franciszkanie.pl/
http://www.obywatel.org.pl/index.php...ge&pageid=1296
http://www.wrota.podkarpackie.pl/pl/..._park_narodowy
http://www.ptakipodkarpacia.com/
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)