Wysłuchałam debaty. Popełniłam błąd. Powinnam przyjąć zaproszenie. Mogłabym rozwiać kilka wątpliwości. Bertrand zadał mi pytanie w boxie. Odpowiem mu tu.
Tak jestem przekonana, że miejscowa ludność skorzysta na powstaniu parku. Jesteśmy w UE. Na dzień dzisiejszy w krajach członkowskich zarabia się najlepiej na ochronie środowiska. Największym minusem tych okolic jest brak ludzi z pomysłami. Okolice Bierczy opanowała niemoc. Musimy uruchomić inicjatywę. Jest kilka osób które mają szanse zostać liderami. Stawiam na kobiety. Podobała mi się wypowiedź pewnej 70-letniej kobiety, przeciwniczki parku. Mówiła jak ekolog. Wie, że może dużo stracić. Ma 600 zł renty, dorabia w lesie przy sadzonkach. Zbiera grzyby, marnuje je i sprzedaje po 7 zł za słoik do Warszawy. Ma kilka ha pola, które uprawia w sposób ekologiczny. To ideał. Wie czego chce. Chciałabym właśnie takie panie przekonać do inicjatywy. Być może nie ona ale jej rodzina będzie benificjentem powstania parku. To jej należy pomóc. Dać najpierw coś, pokazać, że jesteśmy po jej stronie i pomóc utrzymać rodzinę. Czy ona chce, zeby jej wnukowie nadal tak ciężko charowali i nie mieli środków do życia? Czy che aby jej wnukowie mieli szansę na inne, lepsze życie.
Pan Marszałek czyta to forum więc postaram się trzymać język za zębami i nie zdradzać zbyt wiele planów.
Za kilka dni ruszy w Turnicę kilkudziesięciu studentów. Będą inwentaryzować walory turystyczne.


Odpowiedz z cytatem