Skupmy się na Turnickim Parku Narodowym a nie na własnych apspiracjach. A oswiadczenia prywatne pozostawmy sobie na "cztery oczy" lub telefon. Chyba, że ktoś lubi ekshibicjonizm.
Mam nadzieję,że nastepne posty beda dotyczyły Turnickiego PN a nie stanów emocjonalnych poszczegolnych osób ( w tym moich stanów

)