Jest wiele osób, nie tylko ekologów, którzy pragną powołania Turnickiego Parku Narodowego. Wczoraj rozmawiałam na ten temat z jednym z najbardziej kojarzonym z Bieszczadami człowiekiem. Powiedział mi coś co zapadło mi w pamięć: my zarabiamy w Bieszczadach ale tak naprawdę kochamy Góry Słonne i Pogórze. Jest w tym wiele prawdy. Te okolice to mój rodzinny dom. Znam je od prawie 40 lat. Niestety, musiałam obserwować co z tym moim domem dzieje się. Popdada w "ruinę". Jeszcze kilka lat, a nie będziemy mieli przewspaniałej pogórzańskiej przyrody. Każdy kto był w "Turnicy" musi przyznać, że ta enklawa pogórzańskiej buczyny karpackiej jest czymś wyjątkowym. Polska ma białowieską puszczę, a my w polskich Karpatach mamy rezerwat "Turnica". Niestety, to prawda, że lasy Suchego Obycza są nadmiernie eksploatowane. Podobnie Chwaniów i Góry Słonne. Te połacie leśne z mojego dzieciństwa już nie istnieją.
Czy ludzie stracą na powstaniu Turnickiego Parku Narodowego. Moim zdaniem nie. Stracą leśnicy. Zarobki w parkach narodowych są znacznie, znacznie niższe niż w lasach państwowych. Sądzę, że ta główna przeszkoda blokująca powstanie Turnickiego Parku Narodowego.


Odpowiedz z cytatem