Masz dużo racji w tym co piszesz. Tak, pokazuję zamożnym ludziom nasz teren. I tę wspaniałą przyrodę i to upodlenie. Taka jest nasza rzeczywistość. Tylko jedno ale. Gdy nie powstanie TPN to nie będzie tej wspaniałej przyrody i pozostanie ta popegerowsko-poigloopolowska rzeczywistość.
Sama byłam bezrobotna przez 7 lat. Znam ten ból. Z dzieciństwa pamiętam głód. Nie można ludzi pozostawić samych sobie. Dal mnie taką odskocznia była turystyka. Podobnie jak dla kilku moich kolegów. Wiem, że istnieje możliwość przerwania tego kręgu dzięki rozwojowi turystyki.