Hej
Nie neguję. Leśnicy rządzą Bieszczadami. Nie wieszam psów na LP. Wszyscy musimy przyznać, że jeżeli chodzi o polską gospodarkę leśną to jest ona wyróżniająca się w skali Europy. W dodatku u nas w Bieszczadach i Górach Sanocko-Turczańskich są lasy wodo- i glebochronne, gdzie teorytycznie obowiązują inne zasady gospodarowania. Wielu leśników przysłużyło się polskiej przyrodzie, w tym naszej. Wystarczy wymienić nazwisko jednego najpierw leśnika, a potem dyr parku narodowego pana Woja Wojciechowskiego. To on ocalił nasze bieszczadzkie jodły w miejcu, gdzie później został ustanowiony rezerwat Hulskie.
Nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że Turnica i te cuda znajdujące się na terenie nadleśnictwa Bircza to zasługa leśników. Zasługa historii. Te lasy uniknęły wycinki pod koniec XIX w, potem zostały darowane na rzecz akademii, by w latach 60-tych wejść w skład "dóbr arłamowskich". Dopiero od czasów przekazania ośrodka rządowego gminie Ustrzyki Dolne, a lasów Nadleśnictwu Bircza można mówić o gospodarowaniu tymi terenami przez leśników.
Czy las gospodarczy plus rezerwaty czy park narodowy? Moim zdaniem to drugie plus las gospodarczy. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie aby LP włączyły się w większym zakresie w czynną ochronę przyrody. Wiesz co jest najśmieszniejsze. W prywatnych rozmowach leśnicy są za większą ochroną lasów. Chcą powoływać użytki ekologiczne, chronić połacie lasów przed wycinkami, nie mówię już o pomnikowych drzewach. Wściekają się podobnie jak ekolodzy na te ambony, które wiankiem otaczają rezerwaty.
Derty proszę nie stawiaj ekologów, w tym mnie w opozycji do leśników. Nas interes jest wspólny: dobro lasu. Nie przez przypadek często LP finansują akcje ekologów.
Bardzo chciałabym aby leśnicy włączyli się w akcję ratowania resztek puszczy. Zarówno tej białowieskiej jak i tej turczańskiej. Moim zdaniem Polsckę stać na ochronę reliktów pierwotnych lub słabo przekształconych lasów. Poza tym diabli mnie biorą jeżeli słyszę, że najpierw ktoś powołuje do życia rezerwat leśny chroniący dobrze wykształcone zespoły leśne, a potem w majestacie prawa prowadzi tam cięcia.