Nie tylko Turnicki :)
Park narodowy nie taki jak chcą wójtowie
Eliza Kwiatkowska
2008-04-08, ostatnia aktualizacja 2008-04-08 20:37
![]()
Jeszcze nigdy prace nad utworzeniem Jurajskiego Parku Narodowego nie były tak zaawansowane. Przyrodnicy przeanalizowali teren i stwierdzili, że jest co chronić. Teraz na temat pomysłu ma się wypowiedzieć społeczeństwo
![]()
Fot. Fot: Grzegorz Skowronek / AG
- Specjalny zespół do ustanowienia Jurajskiego Parku Narodowego zakończył już pierwszy i drugi etap prac - mówi Marek Broda, dyrektor Zespołu Parków Krajobrazowych Województwa Śląskiego. - Przyrodnicy przeanalizowali teren przyszłego parku i zgromadzili dokumentację, która jednoznacznie wskazuje, że mamy obszar o niezwykłych walorach przyrodniczych. Zapoznaliśmy się także ze stanem prawnym terenów, na których park ma powstać. Teraz czas zastanowić się nad tym, w jaki sposób powstanie parku wpłynie na mieszkańców i jak ten pomysł jest odbierany przez społeczeństwo. Na trzecim i ostatnim etapie pracami zespołu będzie kierował Adam Markowski, wójt Janowa.
Zespół został powołany rok temu przez ówczesnego wojewodę śląskiego. W jego skład weszli przedstawiciele samorządów, leśnicy, naukowcy, przyrodnicy i urzędnicy administracji państwowej.
Projekt utworzenia Jurajskiego Parku Narodowego powstał w połowie lat 90. ubiegłego wieku. Stworzyli go naukowcy Uniwersytetu Łódzkiego, wśród nich związany z naszym regionem prof. Janusz Hereźniak. Ekolodzy lansujący pomysł argumentowali, że tylko powstanie takiej instytucji może zapobiec dalszej dewastacji unikatowej przyrody. Sprzeciwili się prywatni właściciele i samorządy lokalne. Skarżyli się, że nie będą mogli swobodnie dysponować własnymi terenami w granicach parku. Grunty prywatne stanowiłyby blisko 17 proc. jego powierzchni, pozostała część - to własność państwa.
Pomysł upadł, ale zespół powołany przed rokiem przez wojewodę oparł się w dużej mierze na zgromadzonych kilkanaście lat wcześniej materiałach.
- Przy wyznaczaniu granic przyszłego parku nie odbiegliśmy właściwie od propozycji profesora Hereźniaka - mówi dyrektor Broda. - Park znajdowałby się przede wszystkim na terenie gmin Janów i Olsztyn, a w niewielkim stopniu - tylko otuliną - wkraczałby do gmin Żarki i Niegowa.
Konkretnie park objąłby obszar złotopotocki o powierzchni 3,5 tys. ha, m.in. z zabytkowym dworkiem Krasińskich, oraz olsztyński o powierzchni blisko 1,1 tys. hektarów m.in. z ruinami zamku. Z przygotowanej przez przyrodników analizy wynika, że na tym terenie kilka cennych obiektów przyrodniczych nie jest dziś objętych żadną formą ochrony. Chodzi o Jaskinię Wierną, Jaskinię na Dupce, Kamieniołom Warszawski w Siedlcu, czy Górę Zamkową. Ale są tu również rezerwaty przyrody: Sokole Góry, Ostrężnik, Parkowe i Bukowa Kępa. Przyrodnicy nie mają wątpliwości co do celowości utworzenia na tym terenie Jurajskiego Parku Narodowego. Potwierdzili niezwykłe walory przyrodnicze terenu. Występuje tu wiele cennych gatunków flory i fauny. Wśród nich wiele endemitów, czyli roślin i zwierząt, które poza Jurą nie występują nigdzie na świecie. Tym właśnie zdaniem przyrodników wyróżniałby się Jurajski Park Narodowy od innych.
- Granice parku mogą być przyczyną konfliktu - ocenia Adam Markowski, wójt Janowa. - Moim zdaniem powinny być lekko skorygowane. Nie wyobrażam sobie, by w granicach parku znalazł się zespół pałacowy w Złotym Potoku, gdzie są bloki mieszkalne i szkoła. Podejrzewam, że w olsztyńskiej części kością niezgody może być zamkowe wzgórze, które należy do wspólnoty gruntowej.
Janowski wójt, który ma przeanalizować teren przyszłego parku pod kątem społecznym, ma nadzieję, że jeszcze w tym miesiącu dojdzie do spotkania zespołu: - Sytuacja skomplikowała się o tyle, że jest nowy wicewojewoda, który musi się zapoznać z pracami zespołu. Jestem coraz większym zwolennikiem utworzenia parku, ale życzyłbym sobie partnera do rozmowy o konkretach techniczno-administracyjnych, bo przyrodnicze mamy już za sobą. Chciałbym wiedzieć na przykład, gdzie będzie siedziba parku, ile stworzy się etatów, jakie zaplecze finansowe będzie miała ta instytucja. Dopiero na etapie konkretów będę mógł spotkać się z mieszkańcami i powiedzieć im o plusach i minusach pomysłu.
Zdaniem wójta Markowskiego utworzenie Jurajskiego Parku Narodowego jest realne pod warunkiem, że wojewoda wykaże zapał. To on wnioskuje do rządu o utworzenie parku narodowego. Na razie wojewoda czeka na zakończenie prac zespołu przygotowującego projekt.
Źródło: Gazeta Wyborcza Częstochowa





Odpowiedz z cytatem