To nie tylko wrażenie. Wypowiadające się osoby mówiły wprost, że łamia prawo. Nie mówię tu o zbieraniu chrustu. Nie padło jeszcze tylko jeno słowo: kłusownictwo. Istnieje społeczne przyzwolenie.
To nie tylko wrażenie. Wypowiadające się osoby mówiły wprost, że łamia prawo. Nie mówię tu o zbieraniu chrustu. Nie padło jeszcze tylko jeno słowo: kłusownictwo. Istnieje społeczne przyzwolenie.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)