Przanalizowałam tę inwestycję i przez chwilę postawiłam siebie w roli zarządzającego Arłamowem. Ten post jest skierowany do Kolegów Przeciwników powstania TPN. Tych, którzy twierdzą, że powołanie parku narodowego podkręci koniunkturę turystyczną.
Czy ktokolwiek z Was wziął mapę i zastanowił się nad dostępnością komunikacyjną Arłamowa? Powstaje tam centrum szkoleń olimpijskich. Miejsce, gdzie wg założeń mają przebywać drużyny piłkarskie. Jak oni dojadą w Turnicę? I tu pojawia się problem rozbudowy infrastruktury komunikacyjnej: zwiększenie przepustowości dróg, poprawę nawierzchni, budowy nowego przejścia granicznego w Niżankowicach i wybudowanie nowych ciągów komunikacyjnych, a nade wszystko budowy lotniska. Inaczej Arłamów nie będzie mógł funkcjonować.
Lotnisko znajduje się w Krajnem. Infrastruktura lotniskowa jest bliska zeru. Musi być wybudowana, a płyta lotniska unowocześniona. Nie muszę mówić, że lotnisko musi mieć połączenie z Arłamowem. Przez teren projektowanego parku narodowego.
Do Arłamowa można dojechać drogą Jureczkowa-Kwaszenina-Przełęcz Pod Suchym Obyczem-Markowa, trasy nieistniejace, bardziej stokówki Łomna-Trójca-Arlamów, Grąziowa-Jamna-Arłamów. Pozostaje jeszcze zniszcona, pełna osuwisk trasa Bircza-Posada Rybotycja przejazd przez Trójcę. Każda z tych dróg musi być rozbudowana. Są w większości położone na terenie projektowanego parku narodowego. Pozostaje jeszcze jeden ciąg komunikacyjny, który wg wstępnych projektów ma połączyć przejścia Krościenko-Niżankowiece. Oczywiście przez Turnicę. Mając taką infrastrukturę komunikacyjną region ten zostanie pod względem przyrodniczym zniszczony.


Odpowiedz z cytatem