Pokaż wyniki od 1 do 10 z 502

Wątek: Turnicki Park Narodowy- reaktywacja!

Mieszany widok

  1. #1
    Ekspert Roku 2011
    Ekspert Roku 2010
    Forumowicz Roku 2009
    Awatar marcins
    Na forum od
    12.2005
    Rodem z
    Lesko/Rabe
    Postów
    3,394

    Domyślnie Odp: Turnicki Park Narodowy- reaktywacja!

    Droga Basiu Z., dlatego na PV, że wyminione przez Lucynę gatunki po części(co można wyczytać w moim poście) są gatunkami skrajnie zagrożonymi lub być może nie wystepującymi już w Polsce i upubliczninie szczegółowych danych o ich rozmieszczeniu raczej nie przysłuży się ich ochronie.

    PS 10 różnych gatunków na polanie w Gorcach myślę, że trochę dużo. W przyrodzie wszystko jest możliwe, ale rozsądek podpowiada mi , że raczej było ich mniej. Jeśli pamiętasz jakie gatunki to możesz mi podesłać na PV.
    Marcin

  2. #2
    Bieszczadnik Awatar Basia Z.
    Na forum od
    05.2007
    Rodem z
    Chorzów
    Postów
    2,771

    Domyślnie Odp: Turnicki Park Narodowy- reaktywacja!

    Cytat Zamieszczone przez Marcin Scelina Zobacz posta
    Droga Basiu Z., dlatego na PV, że wyminione przez Lucynę gatunki po części(co można wyczytać w moim poście) są gatunkami skrajnie zagrożonymi lub być może nie wystepującymi już w Polsce i upubliczninie szczegółowych danych o ich rozmieszczeniu raczej nie przysłuży się ich ochronie.

    PS 10 różnych gatunków na polanie w Gorcach myślę, że trochę dużo. W przyrodzie wszystko jest możliwe, ale rozsądek podpowiada mi , że raczej było ich mniej. Jeśli pamiętasz jakie gatunki to możesz mi podesłać na PV.
    Mało pamiętam, bo to było parę lat temu, ale była z nami pani botanik, zachwycona chodziła przez kilka godzin na czworakach z nosem w trawie i tylko wzdychała "ile tu storczyków".
    Na pewno występowały storczyki z czterech różnych rodzajów.
    Z popularnych przypominam sobie listerę jajowatą, która wtedy widziałam po raz pierwszy i jak dotąd jedyny, gółkę długoostrogową, podkolan biały i zielonawy, chyba storczyk męski.
    Jak widzę są to wszystko gatunki dość popularne.
    Rzeczona polana była polaną prywatną, koszoną i nieco podmokłą, tuż obok granicy Gorczańskiego Parku Narodowego, ale poza nim.

    Ta pani botanik co z nami wtedy była (a moja koleżanka z SKPG "Harnasie") pracuje w Śląskim Urz. Woj. w wydziale, który się chyba nazywa ochrony przyrody i to ona m.in. była inicjatorką utworzenia rezerwatu w okolicach Złatnej w Beskidzie Zywieckim:

    http://turystyka.wp.pl/artykul.html?...=&ticaid=16943

    Z tego co nam wtedy (kilka lat przed utworzeniem rezerwatu) opowiadała - rośnie tam wiele storczyków, ale w sztuczny sposób nasadzono młodnik świerkowy, który zmienił warunki środowiska. Więc właśnie przyrodnicy starali się o utworzenie rezerwatu aby uchronić to miejsce przed dalszym zagospodarowaniem.

    I to niewłaściwe zagospodarowanie (np. zalesianie torfowiska) moim zdaniem jest prawdziwym zagrożeniem dla naszych krajowych storczyków a nie informacja na forum.

    Poza tym - czy na prawdę sądzisz ze po przeczytaniu informacji na forum ktoś pobiegnie zrywać storczyki ?

    Ja bym owszem chętnie pojechała - ale zrobic zdjęcia.

    BTW - znam miejsce w Jurze blisko Krakowa , gdzie rośnie storczyk obuwik, ale tez nikomu nie zdradzę

    Pozdrowienia

    Basia
    Ostatnio edytowane przez Basia Z. ; 09-09-2008 o 19:18

  3. #3
    Ekspert Roku 2011
    Ekspert Roku 2010
    Forumowicz Roku 2009
    Awatar marcins
    Na forum od
    12.2005
    Rodem z
    Lesko/Rabe
    Postów
    3,394

    Domyślnie Odp: Turnicki Park Narodowy- reaktywacja!

    Cytat Zamieszczone przez Basia Z. Zobacz posta
    I to niewłaściwe zagospodarowanie (np. zalesianie torfowiska) moim zdaniem jest prawdziwym zagrożeniem dla naszych krajowych storczyków a nie informacja na forum.

    Poza tym - czy na prawdę sądzisz ze po przeczytaniu informacji na forum ktoś pobiegnie zrywać storczyki ?
    Największą przyczyną ginięcia niegdyś całkiem pospolitych u nas roślin są przemiany w zagospodarowaniu gruntów - zaprzestanie koszenia i wypasu, zalesienia, inwestycje powstajace w miejscach stanowisk, sukcesja wtórna, rozwój gatunków inwazyjnych. Natomiast storczyki rzadkie są również bardzo zagrożone przez różnego typu kolekcjonerów lub handlarzy. Na niejedne storczykowe wykopki w tym roku juz trafiłem (dodam, że gatunków na prawdę rzadkich). Informacji szukaja w różnych miejscach. W internecie wystarczy tylko wklepać nazwę i każdą informację się ma, więc nie warto być zbyt wylewnym czasami. Poza tym jak za dużo pielgrzymek w jedno miejsce łazi to też chyba nie za dobrze? W końcu robi się klepisko...

    Beskid Śląski i w ogóle Beskidy Zachodnie maja kilka ciekawych miejsc storczykowych. Storczyk samczy raczej woli takie suchsze łąki lub ciepłe lasy grądowe. Jak było wilgotno to pewnie jakieś stoplamki (kukułki) tam rosły, szerokolistna, plamista lub Fuchsa.

    W moich okolicach na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat wyginęło wiekszość stanowisk storczyków. W tym roku specjalnie pod tym kontem spenetrowałem stare miejsca, gdzie jeszcze kilka lat temu coś rosło najczęściej albo nic, albo wyraźny spadek liczebności. Ale są też miłe aspekty - znalazłem parę nowych stanwisk .
    Marcin

  4. #4
    Bieszczadnik Awatar Basia Z.
    Na forum od
    05.2007
    Rodem z
    Chorzów
    Postów
    2,771

    Domyślnie Odp: Turnicki Park Narodowy- reaktywacja!

    Cytat Zamieszczone przez Marcin Scelina Zobacz posta
    Największą przyczyną ginięcia niegdyś całkiem pospolitych u nas roślin są przemiany w zagospodarowaniu gruntów - zaprzestanie koszenia i wypasu, zalesienia, inwestycje powstajace w miejscach stanowisk, sukcesja wtórna, rozwój gatunków inwazyjnych.
    No i tu się chyba zgadzamy, chociaż ja nie jestem fachowcem, ale obserwuję co się dzieje w górach.
    Z jednej strony giną sztucznie nasadzone 100 lat temu lasy świerkowe, z drugiej zalesiane są dawniej wypasane hale.
    Obraz gór całkowicie się zmienia.
    W niedzielę patrząc z Będoszki Wielkiej nie poznałam w pierwszym momencie Rachowca - jeszcze cztery lata temu ten szczyt był całkiem zalesiony, teraz - całe połacie wyrębów.

    Kiedy giną lasy giną tez wszystkie rośliny runa leśnego.
    Kiedy zalesiane są polany - giną rośliny łąkowe.
    Poręby porasta wszędzie jednorodnie kiprzyca wierzbówka.

    Cytat Zamieszczone przez Marcin Scelina Zobacz posta
    Natomiast storczyki rzadkie są również bardzo zagrożone przez różnego typu kolekcjonerów lub handlarzy. Na niejedne storczykowe wykopki w tym roku juz trafiłem (dodam, że gatunków na prawdę rzadkich). Informacji szukaja w różnych miejscach. W internecie wystarczy tylko wklepać nazwę i każdą informację się ma, więc nie warto być zbyt wylewnym czasami. Poza tym jak za dużo pielgrzymek w jedno miejsce łazi to też chyba nie za dobrze? W końcu robi się klepisko...
    No i tu mnie zaskoczyłeś.
    Nie przypuszczałam, że są osoby znające się na botanice i umiejące odróżnić gatunki cenne od pospolitych, a jednocześnie zdolne do wykopania ginącej rośliny.
    Jakoś takich ludzi nie spotkałam (na szczęście).

    Ale zgoda - nie będę się już domagać namiarów.

    Cytat Zamieszczone przez Marcin Scelina Zobacz posta
    Beskid Śląski i w ogóle Beskidy Zachodnie maja kilka ciekawych miejsc storczykowych. Storczyk samczy raczej woli takie suchsze łąki lub ciepłe lasy grądowe. Jak było wilgotno to pewnie jakieś stoplamki (kukułki) tam rosły, szerokolistna, plamista lub Fuchsa.
    Być może, na prawdę nie pamiętam. Jak pisałam ten wyjazd w Gorce odbył się kilka ładnych lat temu (konkretnie był to czerwiec 2001 r. - wyjazd szkoleniowy kursu SKPG, który prowadziłam a wspominana przeze mnie pani botanik prowadziła ten konkretny wyjazd).
    Dobrze natomiast pamiętam że to był mój najbardziej "obfity w storczyki" wyjazd w góry.
    A w nocy nad szałasem gdzie spaliśmy przeleciach puchacz

    Cytat Zamieszczone przez Marcin Scelina Zobacz posta
    W moich okolicach na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat wyginęło wiekszość stanowisk storczyków. W tym roku specjalnie pod tym kontem spenetrowałem stare miejsca, gdzie jeszcze kilka lat temu coś rosło najczęściej albo nic, albo wyraźny spadek liczebności. Ale są też miłe aspekty - znalazłem parę nowych stanwisk .
    Ja też jestem bardzo ciekawa jak teraz wygląda ta polanka w Gorcach.
    Tam specjalnie zaczęto kosić polany aby zachować rosnące na nich gatunki roślin.

    BTW - niedawno wróciłam z Ukrainy z Gór Pokucko Bukowińskich (budowę mają podobną jak nasze Beskidy) z okolic Wyżnicy i Kut. Tam łąki są koszone chyba dwa razy w roku aż do wysokości ok. 1000-1200 m n.p.m.
    Piękne śródleśne polany zwane carynkami, koszone od setek lat.

    No po prostu dawno nie widziałam tak przepięknych i tak ukwieconych łąk. Na metrze kwadratowym chyba kilkadziesiąt, lub więcej gatunków roślin.
    I ten zapach
    Cudowna różnorodność.
    A przecież nikt ich tam specjalnie nie chroni, są zwyczajnie użytkowane gospodarczo, tylko nie w sposób rabunkowy.

    Pozdrowienia

    Basia

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. aqua park,paintball -gdzie?
    Przez glibo w dziale Wypoczynek aktywny w Bieszczadach
    Odpowiedzi: 18
    Ostatni post / autor: 28-08-2010, 23:03
  2. TV Rzeszów reaktywacja
    Przez Krzysztof Franczak w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 11-03-2008, 22:13
  3. Przemyśl - Ustrzyki Dolne reaktywacja
    Przez Sz_mon w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 29
    Ostatni post / autor: 22-02-2007, 22:43
  4. misiekjakub - reaktywacja
    Przez misiekjakub w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 13
    Ostatni post / autor: 19-10-2006, 22:03
  5. Krakow -reaktywacja
    Przez Jaro w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 18
    Ostatni post / autor: 02-02-2005, 22:29

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •