Ano tu można się zdziwić - koledzy opisali całkiem niedawno nowy dla nauki gatunek kózki z rejonu bagien nad Biebrzą:) Zwie się to zwierzatko wg nich rogatek biebrzański - Aegomorphus wojtylai. http://www.owady.net/exempl.php?id=197
Nie śledzę szczegółowo takich odkryć na terenie Europy i Polski, jednak o ile pamięć mnie nie myli, to na liście dyskusyjnej entomo-l podano kiedyś, iż w Kanadzie i USA rocznie odkrywanych jest nawet kilkadziesiąt gatunków zupełnie nowych. Głównie wśród bezkręgowców.
Baj dze łej: szkodzimy Naturze, jak umiemy lecz ona i tak wciąż i wciąż się odradza i wytwarza wciąż nowe klejnociki do podziwiania. To jest fascynujące i rośnie armia ludzi, którzy to cenią. Samorządowcy i samorządnice w gminach różnych muszą się wreszcie przekonać do tej prostej idei - Przyroda stała sie również towarem i handelek nim zrobił się całkiem dochodowy. Myślenie kategoriami XX-wiecznej industrializacji za wszelką cenę prowadzi do wręcz żenujących rozwiązań i postaw wobec przyrody. Zachodniacy z pełnymi portfelami pukają palcem w czoło na widok takich ludzi i zdarzeń. Jak choćby na widok kopalni odkrywkowych w środku parków krajobrazowych:\
Derty
PS: właśnie namierzyłem nowe stanowiska pachnicy dębowej w Sudeciech:D JAk zrobię foty, to pokażę cudo:)
Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)
właśnie, wziąłby człowiek amunicję
eksportową śliwowicję
drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
"przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)