Przeczytałam i ten artykuł w lokalanej gazetce i w "Dzienniku".
Ciekawy wywiad z Panem Starostą. Mowiąc wprost trochę mnie rozśmieszył. Z dwóch powodów.
1.Pan Starosta rzeczywiście powoływał się na owe 10 000 tys ha. Dane mógł zaczerpnąć z tego forum. Zawsze wiedziałam, ze nasz gadulec potęgą jest i basta.
2. Najbardziej podoba mi się stanowisko samorządowców w sprawie BdPN. Park nie przynosi zysków. Rozumiem, że te miliony osób, które przyjeźdżają w Bieszczady robią to dla zrewitalizowanego ustrzyckiego rynku i z powodu urokilwych zurbanizowanych okolic Jeziora Solińskiego w gminie Czarna.
Co tam unikatowa bieszczadzka przyroda, co tam kraina ssaków i ptaków puszczańskich, co tam połoniny. To tylko kilku nawiedzonych ekologów i takich kretynów jak ja twierdzi iż głównym powodem odwiedzin naszej krainy jest dzikość. A i podobnie myśli te kilka tysięcy osób odwiedzających Bieszczady, które brały udział w badaniach ankietowych.
3. Aby Panom Samorządowcom uzmysłowić ile zarabia się na turystyce dwie kalkulacje nad którymi siedzę. Jedna na jesień, a druga przyszłoroczna, maj lub początek czerwca.
ilość osób 45
noclegi i wyżywienie
70 złx5x45=15750 zł
programy
45x80=3600 zł
45x80=3600 zł
45x50=2250 zł
45x21= 945
45x40=1800 zł
27945 zł to pieniądze które zostaną w regionie. Policzyłam tylko nasze usługi. Przeciętna grupa, zakład pracy, kalkulacja dla biura podrózy. Najprawdopodobniej osobno zapłacą za biesiadę 3000 zł plus orkiestra od 500-3000 zł.
Wycieczka szkolna
30x50złx3=4500 zł tylko nocleg z wyżywieniem, poszukiwałam dla nich obiektu hotelarskiego,program ustalimy później.


Odpowiedz z cytatem
