Cytat Zamieszczone przez klopsik Zobacz posta

Hm jednoski to sobie moge co najwyzej jechac do warszawy brac plyte chodnikowa i rzucac jak to robia gornicy hutnicy jedyny dzialajacy sposob


Jedyne co sie da zrobic to rezerwat i to ma sens, LP sie na to zgodza i unikna klopotu z obecna sytlacja jaka tam teraz maja poprzez blizej nieokreslona grupe pseudoekologow, ktorzy usilnie chca zrobic PN tam gdzie on nie ma racji bytu i nikt im tego do glowy nie przetlumaczy
gdyz wiedza lepiej i tak naprawde nie liczy sie ochrona przyrody tylko rozglos a co za tym idzie sponsorzy i granty na dana akcje

Zapytam tedy dlaczego nie rozpoczeto akcji ochrony od promocji ochorony rezerwatowej a potem w dalekiej przyszlosci byc moze utworzenie PN ?
Dlaczego? To pytanie nie do mnie, ale pytanie ciekawe, które należy zadać sosbom odpowiedzialnym za ochronę przyrody w województwie. Adresatem pytania są: konserwator przyrody, tudzież bardzo medialny rzecznik RDLP w Krośnie, w pewnym sensie także Ministerstwo Środowiska.

Choć klopsik spotkalem się z opiniami, własnie od znajomych z Birczy, że tworzenie nowych rezerwatów to kolejna fikcja - i tak tnęli, tną i będą tnąć w rezerwatach, przy takiej "pozycji" a raczej żadnej pozycji faktycznej i prawnej Wojewódzkiego Konserwatora (Regionalnego Dyrektora -po zmianach), tworzenie rezerwatów może oczywiście coś dać, ale pod warunkiem,że zarządcą tychże rezerwatów nie będą Lasy Państwowe, ale - co nie jest śmieszne -np. Ministerstwo Kultury lub odpowiednia centralna (podkreslam centralna) instytucja.

Czy park narodowy może zaistnieć w takiej sytuacji jaką opisujesz. Szczerze mówiąc - małe szanse..., ale warto próbować.
W tej chwili trzeba jednak wykorzystywać półśrodki. To oczywiście tylko moje zdanie.