Hej:)
Niektórzy to by wsadzali jak leci do tiurmy. A mnie się nie uśmiecha płacić podatków na darmozjadów;> Propozycja moja jest taka: pełne koszty akcji GOPR opłacają opiekunowie 'zawianej' grupy. Plus szybka ścieżka rozpatrywania pozwów cywilnych z powództwa rodziców źle pilnowanych pociech z dopuszczalnym skazywaniem na zapłatę odszkodowania w złotówkach, na rzecz nie domu dziecka, tylko poszkodowanego! Wysokość pozwów nieograniczona! Tylko w przypadku ciężkich obrażeń ciała lub utraty życia - pierwszy prokuratorek, a następnie powyższe dokładki.

Albo: zakaz wychodzenia grup zorganizowanych ponad górną granicę lasu w okresie od 1 listopada do 15 kwietnia. Nawet w towarzystwie zawodowych przewodników.

Wyrażanie wciąż i wciąż świętego oburzenia z powodu bezmyślności tych czy innych samozwańczych przewodników grup nic nie zmieni. Samozwańcy mają na ogół takie ględzenie w poważaniu. Zwłaszcza, gdy znają się na przetrwaniu:P

Pozdrawiam,
Derty