Pokaż wyniki od 1 do 10 z 91

Wątek: Akcja GOPR w Bieszczadach

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik Awatar Jaro
    Na forum od
    02.2004
    Rodem z
    50°02'11''N 21°59'02,6''E
    Postów
    794

    Domyślnie Odp: Akcja GOPR w Bieszczadach

    Cytat Zamieszczone przez Basia Z. Zobacz posta
    Ale co niby ubezpieczyć ? (...)

    Niemniej polisa OC wcale nie chroni przed odpowiedzialnością karną.
    Nie mówię o odpowiedzialności bo głupoty ubezpieczyć nie można. Należy, tak jak na Słowacji, wprowadzić obowiązkowe ubezpieczenie od ewentualnej akcji ratunkowej. Koszty tam nie są duże. W przeliczeniu na złotówki to 1,5 pln dziennie lub 39 pln rocznie. Jeśli tam się udało to może i w Polsce wyjdzie (optymista:)).
    Pozdrawiam
    Jaro

    Ten post wyraża moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko mnie w dniu jutrzejszym ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez podania przyczyny.

  2. #2
    lucyna
    Guest

    Domyślnie Odp: Akcja GOPR w Bieszczadach

    Cytat Zamieszczone przez Jaro Zobacz posta
    Nie mówię o odpowiedzialności bo głupoty ubezpieczyć nie można. Należy, tak jak na Słowacji, wprowadzić obowiązkowe ubezpieczenie od ewentualnej akcji ratunkowej. Koszty tam nie są duże. W przeliczeniu na złotówki to 1,5 pln dziennie lub 39 pln rocznie. Jeśli tam się udało to może i w Polsce wyjdzie (optymista:)).
    Od kilku lat o tym mówię. Moim zdaniem zwiększy to bezpieczeństwo w górach. Szczególnie jeżeli chodzi o grupy zorganizowane. Ten przypadek nie jest odosobniony. Sama cos z dwa razy dzwoniłam do GOPR z prośbą aby pomogli grupie. Przykład: nauczycielka wprowadza dzieciaki z podstawówki na Otryt, zna Bieszczady jak własną kieszeń. Jednak gubi się. Dzwoni do ośrodka. Ośrodek do mnie. Nie mam zielonego pojęcia, gdzie oni moga być. Jodeł na Otrycie jest sporo. Nauczycielka dzwoni do mnie, bo wpadła na genialny pomysł. Dzieciak wejdzie na jodłę i opisze mi okolicę. Wściekłam się i zadzwoniłam do goprowców. Pomogli, ktoś z Zatwarnicy po nich poszedł. Na szczęście dzieciakom nic się nie stało. Oberwałam zaś ja. Ośrodek przestał dawać mi zlecenia. Mógł stracić klienta. Takie przypadki zamiata się pod dywan. Sądzę, że gdyby były ubezpieczenia to wzrosła by świadomość nauczycieli jeżeli chodzi o bezpieczeństwo w górach.
    A przewodnicy powinni wykupić OC. Właśnie będę musiała podreptać do PZU. Moja polisa jest na kilka milionów podzielonych na dwa. Pilotaż i przewodnictwo. Koszt niezbyt duży, kilkaset zł, a daje mi poczucie bezpieczeństwa.

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Kolejna akcja GOPR
    Przez admin w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 520
    Ostatni post / autor: 01-06-2025, 12:45
  2. 15 luty (akcja H-T)
    Przez don Enrico w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 80
    Ostatni post / autor: 04-10-2024, 19:12
  3. akcja Wisła
    Przez Anonymous w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 10
    Ostatni post / autor: 23-10-2019, 13:10
  4. Gopr
    Przez WUKA w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 23
    Ostatni post / autor: 20-09-2011, 16:48
  5. Egzamin GOPR
    Przez pitus221 w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 22-10-2009, 01:03

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •