W sumie, to zdarzyło mi się, że przewodnik napotkanej grupy zagadywał, m.in. pytając "a daleko?", "a wieje mocno?", "a burzy nie ma?". Traktowałem to jak żart, bo trudno by mi było uwierzyć, że pyta na serio
Może to ichniejszy rodzaj humoru - ale to już Ty wiesz lepiej. Jakie żarty wykładali na kursie?![]()



Odpowiedz z cytatem