No okolice Terki słyną z kłopotów. Nasi kursanci napatoczyli się w okolicach sylwestra pod Terką na myśliwego, i z tego co wiem, to nawet jakaś awantura była. Na szczęście nikt nie zginął.
No okolice Terki słyną z kłopotów. Nasi kursanci napatoczyli się w okolicach sylwestra pod Terką na myśliwego, i z tego co wiem, to nawet jakaś awantura była. Na szczęście nikt nie zginął.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)