Dzis wieczorem jestem juz na wakacjach, jutro sie pakuje, w srode rano wyruszam w podroz na wschod.
Dzis wieczorem jestem juz na wakacjach, jutro sie pakuje, w srode rano wyruszam w podroz na wschod.
Postaram się dojechać! Rezerwacje porobione,dobra wola jest, zdrowia niestety nie ma. Liczyć trzeba osoby dwie,przy tym stanie zdrowia bez kierowcy ani rusz. Może wybierze się ze mną ta Moja Katastrofa,ale kasy na to nie postawie. Gdybym nie dojechał,to co deklarowałem koledze Marcowemu, w temacie nagrody, zostanie przysłane tzw. okazją lub przez "umyślnego". Pozdrawiam wszystkich!
+ Pastor ręką własną
"Człowiek, narodzony z niewiasty, dni krótkich jest i pełen kłopotu" Hi 14.2
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)