Nie wolno wjechać i już. I słusznie. Gdyby było wolno, lasy zamieniłyby się w autostradę. Masz pretensje, ze leśnicy wjeżdżają? To ich praca jest. Oni nie jeżdżą tam dla rozrywki. Tylko do pracy. Nie możesz stawiać siebie i swojego motora czy kłada na równi z nimi, wybacz. Chcesz se pojeździć pojazdem - zatrudnij się w lesie i jeździj traktorem. Poza tym, oni nie pchają się szlakami, nie jeżdżą jak wariaci i nie stwarzają zagrozenia dla turystyki. Wybacz, ale ja parę razy miałam przyjemnośc spotkać się z potworami na szlaku i nie jest to bezpieczne dla pieszego turysty. Może powiesz, ze zajeżdżający cię od tyłu na wąskim szlaku na Kozim Zebrze motocyklista, pędzacy z prędkością jakieś 90 na ha, to bezpieczne jest? Czy kłady na ściezynce na Jasło, rozjeżdżające krzaki i spychające turystów z niej - to dobre dla przyrody? Fantastyczna zabawa...
Bez dwóch zdań, uważam, ze miejsce pojazdów typu kład, motur krosowy, czy inny czterokołowiec jeżdżący sobie dla przyjemności, jest na torach do tego specjalnie przygotowanych, z dala od szlaków i turystów, a nie w środku gór i lasu. Mało tego, jest to wandal, który powinien być ścigany przez prawo.
Amen.


Odpowiedz z cytatem