(((-;
"nobody's perfect, but I'am pretty fuckin' close"
jak na kilka tysięcy żyjących przewodników beskidzkich
- to skromność wespół ze znajomoscia tzw. środowiska
aż onieśmiela...
wątek "Encyklopedia bieszczadzka!":
wątek "Przewodnik bieszczadników":
(znaleźć przewodnik, gdzie nie ma się czego czepić:)
Bardzo pożyteczna książka, mocno poszerzająca/uzupełniająca poprzednie 'katalogi'.
Cieszy, że się ukazała i oby inne cerkiewne okolice miały też podobne szczęście.
Szczególnie także cenna i przydatna, bo zawiera pokaźną część ogólną
o zagadnieniach religijnych i artystycznych.
Jednak (przejrzałem mocno pobieżnie głównie te wspomniane ogólności)
- 'punktów zaczepienia' mnóstwo.
- używanie do architektury drewnianej terminu 'kopuła' bez zastrzeżeń
- inne różne - powiedzmy - wątpliwości terminologiczne
(wieżyczki w cerkwiach bezwieżowych, pseudosygnaturki, kopuły sferyczne, kopuły namiotowe, pazdur, krzyże 'ruskie', 'unickie',... itd. itp.)
- grupy górali ruskich (włącznie z Rusinami Szlachtowskimi) powstały przez
przbycie prawosłąwnych Wołochów, którzy wtopili się w zastane
starsze osadnictwo ruskie (czy jakoś tak)
- dyskusyjne nieco AFAIK, a mocne stwierdzenia o Państwie Wielkomorawskim
- Komańcza, Rzepedź i Turzańsk jako jedyne zachowane w typie osławickim
(pn.-wch. bezwieżowe) - gdy - choc przekształcona - jest wszak Sieniawa
- 1054 rok - jakoś: 'Leon IX i Michał Cezariusz wzajemnie obrzucili się klątwami'
primo: papież św. Leon IX wówczas od paru miesięcy nie żył (sede vacante);
a działał w jego imieniu legat - kardynał Humberto da Silva Candida
(Umberto di Silvacandida i in.; wysłany zresztą by łagodzić, nie wyklinać...)
secundo: patriarcha zwał się Cerulariusz (Michael Kerullarios)
- schizma tylawska i Apostolska Administracja Łemkowszczyzny - brak wzmianki
o przyczynach pierwszej i przesłankach ustanowienia/skuteczności drugiej
- przy czci i pielgrzymkach do grobu Sandowycza - brak słowa, że ogłoszono go świętym
(acz - przyznaję - później opisana jego ikona)
- przedstawienie i atrybuty św. Jana - wyłącznie w wersji jak u katolików,
gdy Prawosławie często inaczej to czyni - akurat na naszym pograniczu raczej nie,
ale wcześniejsze uwagi szersze, zatem warto byłoby...
(BTW: przydomek tegoż św. Jana - Teolog, jak i jego św. imiennika - Prodromos
nie padają, a charakterystyczne dla Prawosławia i pokazują ważne akcenty)
- ikony i ikonostas - brak odpowiedniego do szczegółowości innych zagadnień
omówienia teologicznego
(np. dlaczego to nie bałwochwalstwo?; gdzieś tam wzmianki o Wcieleniu i Plotynie,
ale jak ktoś nie wie o co loto - to i po lekturze nie będzie)
- przy ikonie Pokrow: MB osłania 'swym omorfionem' - albo już "omoforionem'
(jak często pisane) albo maforionem (jak sensowne (-
- gdzieś tam bodaj 'ołtarze posoborowe' (gdy szło o boczne, jako elemety
zachodnie wprowadzone po synodzie zamojskim)
- sugerowanie podobieństwa omoforionu do stuły (a bardziej - choc nie 100%owo -
odpowiada on rzymskiemu), gdy nic takiego nie padło przy epitrachelionie
(odpowiedniku zachodniej stuły właśnie)
- przy omówieniu ikonostasu - ograniczenie do schematu 'karpackiego',
(używając słowa 'jarus' częstego dla opisu rosyjskich ikonostasów, nawet nie wspomina,
że np. ikonostas rosyjski ma zwykle - swoją drogą logiczniej - zamienione
jarusy prazdników i wielkiej deesis itd.)
....
- wiem, że niektóre z ww. to duperele, ale akurat przy szczegółowości
danych ustępów pracy, mają IMVHO znaczenie
tak - jeśli się już ją czemuś podaje
(zapewne autorowi pozajączkowały się szosy: karpacka i podkarpacka
co łatwo zrozumieć - pod warunkiem, że się tego nie podaje drukiem)
hm, z tym to podobno czasami różnie jednak bywa... (-;
ale z pewnością przewodniki tworzyć umie ponadprzeciętnie.
....jeszcze a propos regionalizacji Karpat - warto dorzucić nazwisko nie autora przewodników,
ale podobnie ważkie jak Kondrackiego: http://pl.wikipedia.org/wiki/Mieczys...w_Klimaszewski
Serdeczności,
Kuba




Odpowiedz z cytatem