Historia tych zgruźliczałych żubrów da się opisać jednym starym powiedzonkiem - operacja się udała, pacjent umarł. Że też Dyrektor Generalny 'Ochrony' Przyrody może spać spokojnie...
Można zapytac, czy żubra nie można zbadać na obecność suchot w stanie uśpionym? Ciekawe, że żadna organizacja 'obrony' zwierząt jeszcze nie rozpętała piekła.

Pzdr,
Derty