Oj VM...Z historii tej można łatwo wydedukować, że incydent ten miał miejsce na terenie BPN. Żuber zajmował cała szerokość szlaku a kolega był świadom że złamałby prawo i stworzyłby ogromna presję antropogeniczną na lokalne ekosystemy. Myślę że za pomocą sapnięć parsknięć i mowy ciała jakoś sie dogadali i żuber zrobił zgrabny unik biodrem robiąc wystarczająco duzy przesmyk dla wędrowca...


Odpowiedz z cytatem