Wszystkim,ktorzy szczerze mi doradzali bardzo dziekuje.Tym zlosliwym rowniez,aczkolwiek nie myslalam,ze sa tacy,ktorzy tych ktorzy sa inni niz oni sami na starcie skreslaja.Mam wrazenie,ze co niektorzy zle mnie zrozumieli.Ja nie jestem typem ''piwno-dyskotekowym'',raczej ze mnie odludek i czlowiek kochajacy przyrode.Gory rowniez kocham,pewnie dlatego,ze mam do nich bardzo daleko (jestem z Sopotu).Tatry przeszlam prawie cale (Swinica,Rysy z obu stron,przelecz Zawrat itd). Karkonosze rowniez oblazilismy,w Bieszczadach weszlismy tylko na Tarnice,bo jak juz pisalam pogoda byla potworna.Teraz mamy brzdaca,wiec z nim nie bedziemy mogli tyle polazic,ale cos sie pewnie uda.I nie jade tam po to zeby pic piwo co rusz w innej knajpie,bo taki klimat mam u siebie.Chce tylko miec gdzie zjesc po ciezkim dniu lazenia po pieknych gorach.
[quote=alualualu;56654]Wszystkim,ktorzy szczerze mi doradzali bardzo dziekuje.Tym zlosliwym rowniez,aczkolwiek nie myslalam,ze sa tacy,ktorzy tych ktorzy sa inni niz oni sami na starcie skreslaja.Mam wrazenie,ze co niektorzy zle mnie zrozumieli. quote]
Sama temu jesteś winna, jeśli byłaś już w Bieszczadach to dziwnym wydaje się pomysł pieszego spacerku z Górnych do Dolnych na piwo. Jeszcze z rocznym dzieckiem... A to dopytywanie o knajpki z ogródkami i to po 5 w miejscowości... I ten tekst aby niekoniecznie cicho. Ludzie są w porządku to ty źle zaczęłaś. Należało od mapy.
Pozdrawiam
bez komentarza...
Tego się spodziwałam.
[QUOTE=Jagoda;56665] Alualualuuuu.... zgadzam się z Jagodą , sama sobie jesteś winna ,że zaczęliśmy sobie żartować ,chcąc Ci dać w ten sposób do zrozumienia... i nie być złośliwymi wobec Ciebie.
W pewnej chwili czytając Twoje "pytania"?? nie wiadomo było , czy jesteś tak naiwna ,czy lecisz z nami w "bambuko".
Przepraszam , ale takie jest moje odczucie i sądząc z wpisów, innych też .
Alualu proszę bez obrazy, nie taki jest mój cel tego pisania.
ps. Dorota z Krakowa nie masz za co przepraszać, napisałaś prawdę.
Ostatnio edytowane przez joorg ; 22-02-2008 o 20:25
"dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
Pozdrawiam Janusz
Zapytalam tylko o miejscowosci z knajpkami (byc moze zle sie wyrazilam i wiekszosc wziela mnie za jakiegos pijaka,a szlo glownie o jakies jadlodajnie),a wyszla z tego jakas afera - nie rozumiem o co chodzi
Juz widze jacy byscie byli rozgarnieci jakbyscie sie znalezli w Trojmiescie - latwo jest sie madrzyc i wysmiewac z przyjezdnych.
Mam nadzieje,ze jak juz bede w Bieszczadach to nie natkne sie na takich zarozumialaych egoistow jak co niektorzy na tym forum.
Faktycznie Boże uchowaj !
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)