Polańczyk dla miłośników knajpek jest dobrym miejscem. Polecam w lecie przystań Unitry z najlepszymi pstrągami jakie w życiu jadłam, a poza sezonem ich kawiarnię (najlepsza moim zdaniem kawa w naszym regionie). Poza sezonem są trzy takie wspaniałe miejsca: u pani Malwiny przepyszne jedzenie i szarlotka na ciepło, u jej męża Stanica-wspaniałe klimaty. I dodałabym Różę Wiatrów. W Cisnej kultowa Siekierezada, ku memu zaskoczeniu zaczęli tam dobrze karmić, Troll i herbaciarnia, gdzie podają przepyszną zupę pomidorową. Besisko grogie ale ich szarlotka jest boska, równie boski jest deser lodowy z gruszką w sosie bananowym. Wetlina pięknie opisana. Ustrzyki Dolne tu życie koncentruje się w Orliku, najlepsza pizza w regionie. Są dwa Orliki, jeden obok bazaru. W Lesku Ratuszowa lub Roma, maleńka pizzernia ale dobrze karmią. No i znakomita ciastkarnia słodki Domek. W Sanoku akurat omijałabym knajpkę obok skansenu, odkąd miałam z ich powodu niedyspozycje żełondkowe i to kilkakrotnie jem w pobliskiej Galicji. Znakomity zestaw pierogów. W rynku polecam regionalną knajpkę.
A mapę też polecam i przewodnik ale jako uzupełnienie podanych przez nas wiadomości.



Odpowiedz z cytatem