Pisząc "spokojne" mam na myśli ciszę w nocy, brak brzdękających mp3jami komórek i ogólnie "wesołych imprez" do świtu. Byłem kiedyś w Krynicy M. Dwa pola, prawe droższe ale spokój, rodziny itp. Lewe -taniocha i "bydło", w ryja (ew. butelką) można było dostać na dzień dobry
Dzięki za taki biwak.


Odpowiedz z cytatem