W Michniowcu zawraca droga
i pamięć
przysiada obok kapliczek
wie gdzie były dziury
w gładkim teraz asfalcie
pachnie narcyzami
przed majowym nabożeństwem
i świeżym chlebem
na wozie o drewnianych
szprychach.
W Michniowcu zawraca droga
i pamięć
przysiada obok kapliczek
wie gdzie były dziury
w gładkim teraz asfalcie
pachnie narcyzami
przed majowym nabożeństwem
i świeżym chlebem
na wozie o drewnianych
szprychach.
WUKA
www.wukowiersze.pl
Wukolandia..ładne. Chyba już nie oderwę sie od tego określenia.
Myslę WUKA,że przy następnych wypadach w Bieszczad będę zabierał Twoje wiersze. I będzie tak jakbyśmy się TAM spotykali.
Ale wcześniej, mam nadzieję, w Piskallandii, której jedną z najpiękniejszych dzielnic jest Toruń.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)