Czyli spod Chatki na Wetlińskiej w kierunku Przełęczy Orłowicza jak również w kierunku Brzegów można na skiturach ?? czy znowu coś pomieszałem...
Czyli spod Chatki na Wetlińskiej w kierunku Przełęczy Orłowicza jak również w kierunku Brzegów można na skiturach ?? czy znowu coś pomieszałem...
A jeszzce takie małe pytanie;
strażnik BPN podczas wykonywania czynności służbowych może odmówić podania jakieś identyfikacji na prośbę zatrzymanego.. Czy wystarczy że posiada mundurek z naszywką na piersi..??
Wg mnie wystarczy, ale zapytam jeszcze na prawniczym preclu, gdyż zasadniczo w przypadku służb mundurowych jest tak że jeśli funkcjonariusz jest umundurowany podczas wykonywania czynności to nie musi się legitymować. Nie mniej każdy kulturalny funkcjonariusz na ogół sam się przedstawia przystępując do czynności, bez względu na to czy musi czy nie. Oczywiście sporo zapewne zależy od podejścia kontrolowanego - jak wyskoczy z ryjem na strażnika to zupełnie inaczej się rozmawia, niż jak podchodzi do tego spokojnie i kulturalnie.
To znaczy że albo straż parku nie zna regulaminu swojego miejsca pracy, albo ten regulamin jest nic nie warty. Na pewno znaczy też że owi skiturowcy nie zapoznali się z regulaminem - w przeciwnym wypadku powołaliby się na niego.
Ostatnio edytowane przez Piotr ; 27-02-2008 o 18:46
skiturowcy regulamin znali ,ale wybrali inną drogę.. w gorszej sytuacji byli pozostali członkowie ekipy snowbordowej ,którzy byli na połoninie i przerażeni wysokością mandatu 500 zł wybrali także drogę inną..
Nie trzeba mieć rozwiniętej wyobraźni aby domyśleć się co może się stać o wieczornej porze po takiej prowokacji.. Czasem można odpuścić !!
skiturowcy byli przygotowani na długie podróże, ale młodzież , którą skusił tekst na stronie bdpn. będzie pamiętać przygodę na połoninie długo..
Pikanterii dodaje fakt że podczas gdy schodziłem ze szlaku spod chatki nie spotkałem żadnej ekipy pościgowej .. zaś ledwo się zmieściłem omijając grupę pijanych ludzi , którzy śpiewającym głosem podążali do zielonego busa..
Z trudem powstrzymuję się od użycia odpowiedniego słownictwa i nic do wesołych turystów nie mam. Na połoninach spędzam bardzo dużo czasu i po prostu więcej widzę , ale takie sytuacje wymagają działania po analizie.. Prowokacja miała na celu wprowadzenie chaosu który mógł być tragiczny w skutkach.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)