Ale mi z tego co piszesz wynika że nie podjął w takim razie żadnych czynności - nie wylegitymował, nie ukarał mandatem czyli notabene po co miał się przedstawiaćCoś tam palnął i tyle - zapewne gdybyś przekroczył przepisy i doszło do wypisywania mandatu legitymacja by się znalazła.
Poza tym jak oni mogli znać regulamin, skoro wynika z Twojego opisu że chcieli na przełaj zjeżdzać? To jest pkt.11 regulaminu. Możliwości były tylko dwie - zapewne te na które skierował ów strażnik, czyli szlak czerwony.
Krótko mówiąc trochę to namieszane i tu na forum możemy jedynie dywagować.
Na postępowanie strażnika możesz złożyć skargę - przecież ustalić jego personalia to chyba nie był żaden problem.
PS: to nie mogłeś mu fotki pstryknąć? :D



Coś tam palnął i tyle - zapewne gdybyś przekroczył przepisy i doszło do wypisywania mandatu legitymacja by się znalazła.
Odpowiedz z cytatem