Zamieszczone przez Marcin (...) hmm... wygląda na to że Harasymowicz bardziej traktował swój zawód jak rzemiosło niż sztukę... No i narodził się nam jeszcze jeden krytyk literacki.
Serdecznie pozdrawiam Stały Bywalec. Pozdrawia Was także mój druh Jastrząb z Otrytu
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zasady na forum