Cytat Zamieszczone przez Stały Bywalec Zobacz posta

A teraz "pogdybajmy". Załóżmy, że w powojennej Polsce nie byłoby ani jednego "kolaboranta", a w czasie okupacji działałyby tylko AK, BCh i NSZ. I nikt by nie poparł komunistów przywiezionych przez Armię Czerwoną.

Co by wtedy było ? Myślicie, że demokratyczne wybory ?
G... prawda. Najechałoby się do Polski dużo więcej, niż to faktycznie miało miejsce, p.o. Polaków z ZSRR, tj. bolszewików z polskimi korzeniami etnicznymi. Takie dostaliby zadanie partyjne - utworzyć i utrzymać u nas administrację. A z kraju wywieziono by nie tysiące, lecz znów setki tysięcy patriotów (a może i więcej) na Syberię. I dokładnie powtórzyłaby się sytuacja obserwowana na ziemiach anektowanych przez ZSRR po dn. 17.09.1939 r. Tyle, że znacznie dłużej by to trwało.
Stały Bywalcu z całym przynależnym Ci szacunkiem "gdybając" załóżmy,że Armia Czerwona nie "wyzwala" Polski a czynią to wojska np. amerykańskie (kto kogo wyzwala nie było kwestią przypadku a tylko wypełnieniem ustaleń techerańsko-jałtańskich).Wtedy jestem pewien losy Polski potoczyłyby się zupełnie inaczej.Wystarczy spojrzeć na losy NRD/NRF.Oczywiście to sfera gdybania lecz osobiście żałuję,że żołnierze mieli czerwoną a nie białą gwiazdę.