Pokaż wyniki od 1 do 10 z 63

Wątek: Rowerem z Krywego do Studennego

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik Awatar iza
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    okolice Gdańska
    Postów
    710

    Domyślnie Odp: Rowerem z Krywego do Studennego

    Lucy mimo wszech okoliczności lubię Cię ................ ale na tej trasie ............. szkoda że nie ma tygrysów ............... było by bezpieczniej z nimi się spotkać .....


    p.s
    rower- nie lubie - ale trasa ........... najszybciej dopiero za rok .......... wielki ból serca

  2. #2
    lucyna
    Guest

    Domyślnie Odp: Rowerem z Krywego do Studennego

    Cytat Zamieszczone przez iza Zobacz posta
    Lucy mimo wszech okoliczności lubię Cię ................ ale na tej trasie ............. szkoda że nie ma tygrysów ............... było by bezpieczniej z nimi się spotkać
    Szczęśliwa nie znasz zająca.

    No dobra tylko trochę wyolbrzymiłam.
    Dolina jest systematycznie podtapiana przez bobry. Kiedyś wrzuciliśmy linę obciążoną kamienim do wody. Mierzyliśmy kijkiem, wyszło ponad 4 m.
    Jak tam ostatnio byłam w lutym to dolna stokówka była stosunkowo mało błotnista. W ubiegłym roku przez przypadek dałam włóczącemu się za mną żubrowi w pysk łokciem. Węża Eskulapa widziałam na krzaku. Widziałam też świeżuchne tropy potężnego niedźwiedzia. W tym roku w dolinie dziki buchtowały zahaczając o drogę.
    Doliny tej strzeże pan Zając. Nie muszę chyba mówić, że mu podpadłam i to zdrowo za Pubala.
    Ostatnio edytowane przez lucyna ; 01-03-2008 o 00:33

  3. #3
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,496

    Domyślnie Odp: Rowerem z Krywego do Studennego

    Dziękuję pięknie wszystkim za wszechstronne informacje. O tę drogę mi chodziło i o takie informacje. Powinienem dać sobie radę. Rower wprawdzie nie górski, za to bagienny: http://tematy.net/chrono/070422/IMG_7817.JPG To też nad Sanem, tylko u mnie w mieście.

    >> .. przez przypadek dałam włóczącemu się za mną żubrowi w pysk łokciem
    Tak się mówi, przez przypadek! A to biedne zwierzę na dodatek jest pod ochroną. Względem zwierzątek, to wszystkie lubię, żubry i bóbry także. Byle nie na surowo. Nie lubię tylko, jak niedźwiedź za rowerem lata, bo może łapę w szprychy wsadzić. A Eskulap podobno węża ostatnio nie wypuszcza na spacer, bo jeże płoszy. Szkoda tylko, że nie ma tygrysa.

    >> Doliny tej strzeże pan Zając
    Z Zającem (Wiesławem) siedziałem w jednej ławce. Nie wiem, czy to o tego chodzi.

    P.S. Ja tam nie jadę jutro, lecz dopiero, gdy sie trochę ociepli.

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Rowerem w górach
    Przez Challenger w dziale Wypoczynek aktywny w Bieszczadach
    Odpowiedzi: 10
    Ostatni post / autor: 09-08-2011, 19:20
  2. Rowerem na Huculszczyznie
    Przez Petefijalkowski w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 14
    Ostatni post / autor: 08-04-2011, 14:38
  3. Rowerem do Wenecji
    Przez don Enrico w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 11-08-2009, 08:33
  4. Rowerem w Bieszczady
    Przez Anonymous w dziale Wypoczynek aktywny w Bieszczadach
    Odpowiedzi: 9
    Ostatni post / autor: 23-08-2006, 11:19

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •