Po terenach chronionych zabroniona jest jazda rowerem. Nie zapominaj, że Krywe jest jednym z najcenniejszych rezerwatów w kraju. Pocieszam się tylko, że w Nadleśnictwie Lutowiska czytają to forum i że szanownego Kolegę będzie czekać miła niespodzianka w postaci leśniczego. Poza tym liczę na Toskę. Ona także strzeże tej doliny. Sama o tym przekonałam się na własnej skórze. Jeszcze dobrze nie narozrabialam a już Tośka ściągnęła mi leśniczego na kark.
O żmijach zapomiałam. Tyle razy ścigały mnie po Bieszczadach, że przestałam je zauważać. Z wyjątkiem tych latających ale to dopiero prototyp Matki Natury.
Jeżeli zaś chodzi o szlaki rowerowe to spodobało mi się pewna wypowiedź szefa Fundacji Bieszczadzkiej. W skrócie. Szlaki rowerowe to oznaczenie przestrzeni publicznej. Tak jak zwierzęta oznaczają swój teren tak Zielony Rower oznacza Góry Sanocko-Turczańskie i Bieszczady z przyległościami. Weszli już na teren Słowacji, szykują się do ekspansji na Ukrainę.



Odpowiedz z cytatem