Dokładnie.... i różne inne rzeczy mniej lub bardziej zakazane się robiło...i jakoś żyje, nikt do mnie nie strzelałBo najważniejsze to dobrze się zamaskować
Raz to nawet tam napotkałam kolesia, który rozbił się z namiotem przy samej stokówce (cóż...jego wybór, osobiście uważam, że w okolicy są zacniejsze miejsca na spanko ) no, ale w każdym razie nikt go stamtąd nie przegonił.



Bo najważniejsze to dobrze się zamaskować
Odpowiedz z cytatem