Cytat Zamieszczone przez lucyna Zobacz posta
W tym wypadku to strzyżenie jest specyficzne. Zamknięta droga prowadziła w głąb parku. Nie było tam żadnej osady, domu. Spór aministracyny, rózni urzędnicy wydawali różne decyzje. Mimo to włodarze naliczyli sobie niezłą kwotę 1 zł za 1 m kw jezdni i 0,5 zł za 1 m podoczy dziennie.
Przecież ktos kiedyś popdjął decyzję o zamknięciu tej drogi na podstawie jakiś tam przepisów. Za jaja i na szlaban najlepiej obu, tego co zamknął drogę i tego który domaga się zapłaty ,bo każdy z nas zapłaci za ich pomroczność jasną.Dopóki urzędnik nie będzie odpowiadał karnie,cywilnie(tu lepiej) ,finansowo za swoje decyzje to będzie taka paranoja.Wiem o czym mówię bo sam przeszedłem przez mękę przez jednego takiego durnia. No ale jak zapłaci ze swojej kieszenie to następnym razem razy się zastanowi.