Dzięki za odświeżenie wątku. Studiowałem na sąsiednim wydziale, też w Collegium Novum UAM. Nie miałem przyjemności poznać Gwidona, ale czuję sentyment do miejsca
Nie wiem, dlaczego ta historia znalazła się w wątku o zakwaterowaniu, ale przenoszę w bardziej odpowiednie miejsce, pozdrawiam.


Odpowiedz z cytatem