Ostatnio "żegnałem" właśnie kumpla i ten miał wesele na polu namiotowym przy PTTK w Wetlinie :D Kapeli nie było ale mieliśmy gitary, nie było obiadów i innych duperel ale kiełbacha i karkówa z ognicha miodzio! Jedyny minus był taki, że przy oczepinach mógł się zjarać krawat w ognisku ale... może było by lepiej hehe

Tak więc polecam PTTK w Wetlinie