Oznaczyłem teren wbijając w ziemię urwaną gałązką. Teraz wiem na czym stoję i jestem górą.
Śmiało mogę przemieścić się na łąki .


Łąki leżące na za sąsiednią wsią

Łąki pełne skaczących kolorów we wszystkich postaciach kwiatów.
.



. a dzika różyczka otwiera kusząco swe płatki.

.
tylko te rumiany jakieś takie zażółcone.
Zawsze były białe a tu jakaś odmiana taka dziwna. Widząc to pierwszy raz
na wszelki wypadek powąchałem. Miodusznie. Może ktoś umie to nazwać


.