.
Kamienie złączone, kamienne budowle, szczególne te stojące na wzniesieniach.
To one były od zawsze synonimem trwałości i władzy
Zamki tworzone przez ludzi to wiele więcej niż miejsce zamieszkania.
Czasami wiejący wiatr wyrzuca mnie daleko poza górki. Wówczas dobrze znaleźć coś , co może nas zatrzymać, na przykład zamek.
Z ubiegłorocznych podróży szczególnie dwa utkwiły mi w pamięci.
Właściwie nie zamki tylko ruiny będące pomnikiem ich wielkości i chwały.
Jeden 100 km od Bieszczadów a drugi ze 200-ście.
Jakże różnie potoczyły się ich losy.
Ten na wschodzie był symbolem wielkości rodu Herburtów
.
hm.h_3120.jpg
.
Dziś zagubiony na zalesionym wzgórzu kryje się przed ciekawskimi,
ale kto już tu dotrze tego zaprasza brama
.
hm.h_3122.jpg
po przekroczeniu której wchodzimy na podwórzec z prymitywną ławeczką.
Siadamy na niej i patrzymy jak przyroda zawładnęła dawną rezydencją zarastając piwnice i piętra
.
hm.h_3127.jpg
.
To miejsce dzikie, zapomniane, zaśmiecone, opuszczone.
I dla kontrastu skierujmy się dwieście kilometrów na południe.
Powita nas brama z kasą do wzniosłego , sięgającego nieba
.
hm10_3834.jpg
.
Po wejściu do środka trafiamy do piwnicznych jaskiń w których możemy porozmawiać w języku
pierwotnym (i wcale nie musimy stosować powszechnych płynów)
.
hm10_3847.jpg.
.
Po wyjściu na dziedziniec idziemy prosto na "chiński mur"
Tak nazwałem tą niesamowita wychodnię skalną .
.
hm10_3852.jpg
.
idealne miejsce dla romantyków którzy chcą zakończyć płacenie składek zus odchodząc w zaświaty.
Dla tych co jednak chcą jeszcze pożyć jest propozycja posilenia się.
Wychodzimy z zamczyska i odszukujemy tajne wejście do knajpki średniowiecznej .
.
hm10_3876.jpg
.
Tu obowiązkowo wdziewamy na siebie stroje rodem z epoki dawno minionej, aby zrobić sobie zdjęcie i u kelnera przebranego za giermka zamówić pożywną strawę którą przyniosą nam
na drewnianej misie i postawią obok palących się świeczek woskowych.
Gdy już napełnieni i zadowoleni oddalimy się na swych rydwanach warto na chwile zatrzymać się
na sąsiednim pagórku aby zrobić pożegnalną fotografię.
.
hm10_3887.jpg.
p.s. od tego wracania do historii to mi się avatar zakręcił


Odpowiedz z cytatem