hej ,
sokoły
jesiennej mgiełki i mięciutkiego dywaniku błotka !
ach,
zazdroszczę wam tego rozwiązywania zagadek bieszczadzkich, a zarazem rozwiązania języków forumowiczom:) :) :)
i to wędrowanie...:)
Bazylku, tak sobie myślę: znając Twoją słabość do hamaków (patrz:wilcza jama: ) )
pewnie znalazłeś" ten hamaczek" co zdobi tą fotografię i pohuśtałeś się troszeczkę...
a może tylko ...pohuśtałeś się...bez hamaczka :)
fotka z klauzulą :09 październik 2010. (szron na trawce)
PS:
Maciejko...widziałem Cię pomiędzy drzewami...pozdrawiam :) :) :)





Odpowiedz z cytatem